Przydacz uderzył w Sikorskiego. Przypomniał historię z Ławrowem

Przydacz uderzył w Sikorskiego. Przypomniał historię z Ławrowem

Marcin Przydacz i Radosław Sikorski
Marcin Przydacz i Radosław Sikorski Źródło: Shutterstock
Decyzja Pałacu Prezydenckiego o zaproszeniu partii Brauna na Radę Bezpieczeństwa Narodowego wzbudza kontrowersje. Do zarzutów odniósł się Marcin Przydacz.

Prezydent Karol Nawrocki zapowiedział na wtorek posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego. W planie są rozmowy o zagrożeniach dla Polski i perspektywie utworzenia stałej bazy wojsk amerykańskich. Jeszcze przed obradami politycy spierają się jednak o udział przedstawicieli Konfederacji Korony Polskiej Grzegorza Brauna. Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty zwrócił się do prezydenta o rozważenie rezygnacji z zaproszenia tego środowiska. Szef MSZ Radosław Sikorski oświadczył z kolei, że „przy ruskich onucach o sprawach bezpieczeństwa Polski rozmawiać nie będzie”.

Przydacz odpowiada Sikorskiemu. Pada nazwisko Ławrowa

Marcin Przydacz, szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej, w radiowej Jedynce zakwestionował zasadność wykluczania jednej partii. Zaznaczył przy tym, że nie jest zwolennikiem tego środowiska. Argumentował, że skoro w obradach mogą uczestniczyć Sikorski i Czarzasty, to należy wyjaśnić, dlaczego miałoby zabraknąć Włodzimierza Skalika. Wskazywał, że poseł jest dopuszczany do niejawnych posiedzeń Sejmu.

Przydacz nazwał Sikorskiego „autorem resetu” i zarzucił mu, że w przeszłości „przyjaźnił się z Siergiejem Ławrowem”. Pod adresem Czarzastego kierował natomiast zarzuty dotyczące braku sprawdzenia przez ABW oraz kontaktów ze Swietłaną Czestnych z Petersburga.

Zaproszeń jeszcze nie wysłano. Decyzję podejmie Nawrocki

Przydacz poinformował, że zaproszenia na posiedzenie RBN nie zostały jeszcze wysłane. Podkreślił, że ostateczne rozstrzygnięcie należy do głowy państwa.

– Rada Bezpieczeństwa Narodowego jest ciałem doradczym prezydenta. Prezydent zaprasza tych, których głos chce posłuchać – mówił w „Sygnałach Dnia”.

Stała baza USA w Polsce. Przydacz krytykuje tempo prac rządu

Drugim wątkiem rozmowy były przygotowania do stałej obecności amerykańskich wojsk w Polsce. Marcin Przydacz przekonywał, że Nawrocki chce podczas RBN usłyszeć, co w tej sprawie zrobił rząd. Według prezydenckiego ministra od rozmów Nawrockiego z prezydentem USA 3 września ubiegłego roku postępy były niewielkie. Przydacz zarzucił rządowi „nieudolność” lub „celową opieszałość”. Kwestia amerykańskiej bazy ma być jednym z głównych tematów obrad, obok zagrożeń ze strony Rosji.

Czytaj też:
Nawrocki twierdzi, że zagrożenie ze strony Rosji nie rośnie. Polacy widzą to inaczej
Czytaj też:
Niejasne intencje Pałacu ws. posiedzenia RBN. Zaproszenie Brauna tylko dolało oliwy do ognia

Źródło: Polskie Radio / WPROST.pl