Sąd pierwszej instancji nakazał Telewizji Polskiej i Michałowi Adamczykowi przeprosić Piotra Najsztuba. Od TVP zasądził na rzecz dziennikarza 10 tys. zł zadośćuczynienia – podał portal Wirtualne Media. Chodzi o wypowiedź Adamczyka w programie „Strefa starcia”. Prowadzący powiedział widzom TVP Info, że Najsztub śmiertelnie potrącił kobietę na przejściu dla pieszych. Poszkodowana przeżyła, a dziennikarza prawomocnie uniewinniono od zarzutu spowodowania wypadku.
Słowa padły na antenie 18 czerwca 2023 r., ponad dwa lata po tym, jak sprawą wypadku zajął się Sąd Najwyższy. Jesienią 2023 r. Najsztub wystąpił na drogę cywilną. Domagał się przeprosin od stacji i prowadzącego, a od TVP także 150 tys. zł za naruszenie dobrego imienia. Na pokrycie kosztów procesu zebrał od internautów 27,4 tys. zł.
TVP ma opublikować przeprosiny. Adamczyk ma wysłać list
Zgodnie z wyrokiem TVP ma zamieścić przeprosiny na górze strony internetowej TVP Info, przed pozostałymi treściami. Stacja ma przyznać, że podała nieprawdziwą informację o odpowiedzialności Najsztuba za śmiertelny wypadek. Adamczyk ma przesłać dziennikarzowi osobne oświadczenie listem poleconym. W obu przypadkach termin wynosi siedem dni od uprawomocnienia się orzeczenia.
Do 10 tys. zł zadośćuczynienia od TVP sąd doliczył ustawowe odsetki za opóźnienie od 11 marca 2024 r. Adamczyk ma zwrócić Najsztubowi 1320 zł kosztów procesu. Wyrok w sprawie o ochronę dóbr osobistych jest nieprawomocny. Nie wiadomo jeszcze czy pozwani złożą apelację.
Najsztuba zaskoczyło stanowisko, jakie telewizja zajęła w sądzie już po zmianie władz. – Nowe władze TVP w pierwszym piśmie do sądu przekonywały, że Michał Adamczyk jest obiektywnym i doświadczonym dziennikarzem – powiedział Najsztub portalowi Wirtualne Media. Według jego relacji na świadka powołano również Samuela Pereirę.
Wypadek w Konstancinie. Dlaczego sąd uniewinnił Najsztuba?
5 października 2017 r. Najsztub potrącił na przejściu dla pieszych 77-letnią kobietę. Był trzeźwy, ale prowadził bez prawa jazdy, a samochód nie miał ważnych badań technicznych ani ubezpieczenia OC. Sprawa karna dotyczyła tego, czy dziennikarz nieumyślnie spowodował wypadek. Jak relacjonowały media, według ustaleń biegłych padał deszcz, a samochód poruszał się z prędkością od 17 do 25 km/h.
W 2018 r. zapadł wyrok skazujący. Po ponownym rozpoznaniu sprawy w czerwcu 2019 r. Sąd Rejonowy w Piasecznie uniewinnił Najsztuba. W listopadzie tego samego roku Sąd Okręgowy w Warszawie utrzymał ten wyrok. W uzasadnieniu sędzia wskazał, że śladów na miejscu nie zabezpieczono w sposób pozwalający biegłym wiarygodnie odtworzyć przebieg zdarzenia. 19 maja 2021 r. Sąd Najwyższy oddalił kasację prokuratora generalnego jako oczywiście bezzasadną.
Michał Adamczyk po zmianach w TVP na koniec 2023 roku odszedł ze stacji. Trafił do telewizji wPolsce24 gdzie był dyrektorem programowym. 2 listopada wystartował Kanał TAK! założony przez Adamczyka oraz dwóch innych dziennikarzy – Marcina Tulickiego oraz Michała Karnowskiego.
Czytaj też:
Policjanci skuli pod cmentarzem męża znanej dziennikarki. TV Republika oskarżyła o „haniebny atak” Czytaj też:
„Naruszono nietykalność cielesną” Nawrockiego? „Złożymy zawiadomienie”
