Prezydent Poznania skazany. Będą wybory?

Prezydent Poznania skazany. Będą wybory?

Dodano:   /  Zmieniono: 13
fot. M.Lapis /FORUM
Na rok i 4 miesiące więzienia w zawieszeniu na 3 lata skazał w środę sąd w Poznaniu prezydenta miasta Ryszarda Grobelnego w procesie dotyczącym sprzedaży miejskiego gruntu firmie Grażyny Kulczyk poniżej jego wartości.

Grobelny został też ukarany grzywną i 4-letnim zakazem zajmowania stanowisk związanych z zarządzaniem mieniem komunalnym.

Na ławie oskarżonych zasiadali Grobelny i czterech urzędników miejskich, którzy według prokuratury narazili miasto na wielomilionowe straty. Chodzi o sprzedaż w 2003 roku gruntu spółce Fortis, należącej do Grażyny Kulczyk. Na działce powstało później Centrum Handlowe Stary Browar.

Według aktu oskarżenia, urzędnicy nie dopełnili obowiązków sprzedając grunt jako park, a nie jako działkę pod inwestycje. Działka została sprzedana za 6 mln zł, podczas gdy jej wartość przekraczała, według prokuratury 13 mln zł.

Jeżeli wyrok uprawomocni się, Grobelny straci mandat do sprawowania urzędu, miastem zarządzał będzie komisarz, a w Poznaniu odbędą się nowe wybory prezydenta miasta. Obrona prezydenta zapowiedziała złożenie apelacji.

Według sądu, Grobelny nie dopełnił obowiązku zachowania staranności przy wykonywaniu zarządu mieniem komunalnym w ten sposób, że przy sprzedaży działki firmie Fortis, "pomimo posiadania informacji o nieprawidłowym określeniu przedmiotu przetargu, nie odwołał ogłoszonego przetargu z uzasadnionej w tej sytuacji przyczyny w celu wyjaśnienia rzetelności określenia jego przedmiotu", czym doprowadził do powstania szkody w majątku miasta.

"Po przeprowadzonym postępowaniu dowodowym sąd uznał, że w zdecydowanej większości zarzuty stawiane oskarżonym potwierdzają się i rzeczywiście znajdują odzwierciedlenie w tym materiale" - powiedziała, uzasadniając wyrok, sędzia Justyna Andrzejczak.

Jak zaznaczyła, przedmiotem oceny w tym postępowaniu nie była sama trafność decyzji co do udzielenia zgody na budowę kolejnej części Starego Browaru. "Ponieważ duża część wystąpień oskarżonych oraz mów końcowych była poświęcona temu, że

inwestycja przynosi miastu zyski, chcę zaznaczyć, że nie to było istotą zarzutu" - stwierdziła.

Grobelny przyznał po ogłoszeniu wyroku, że nie spodziewał się takiej decyzji sądu. "Na pewno wystąpię o uzasadnienie wyroku, a potem wystąpię o apelację. W moim przekonaniu sąd w tej sprawie popełnił istotny błąd. Nie zarzucił nam popełnienia błędu - zarzucił świadome działanie na szkodę miasta. Ani prokurator ani żaden ze świadków, ani żaden dokument przedstawiony w sprawie nie wykazuje, że którykolwiek z oskarżonych wiedział, że te decyzje są błędne. Prokurator nie podjął nawet próby wykazania, że oskarżeni działali świadomie" - powiedział Grobelny.

Z kolei prokurator Daniel Kolasiński powiedział PAP, że wyrok jest właściwy. "Wyrok jest dla mnie satysfakcjonujący o tyle, że jest zgodny z zarzutami jeśli chodzi o kwalifikację prawną. Z wyroku tego wynika jedna bardzo ważna informacja, mianowicie ta, że oskarżeni działali świadomie i celowo na szkodę miasta, a nie w wyniku przypadku niedopełnienia ostrożności" - stwierdził.

W procesie oskarżeni byli również b. architekt miejski, były wiceprezydent Poznania oraz dwoje urzędników Zarządu Geodezji i Katastru Miejskiego GEOPOZ.

Sąd uznał winę pozostałych osób oskarżonych i wymierzył im kary więzienia w zawieszeniu, kary grzywny i zakaz zajmowania stanowisk związanych z zarządzaniem mieniem komunalnym.

Ryszard Grobelny urodził się w 1963 roku. Od 1998 roku piastuje urząd prezydenta Poznania. Wcześniej był pracownikiem Uniwersytetu Adama Mickiewicza. Działał w Kongresie Liberalno-Demokratycznym i Unii Wolności.

W 1998 roku rada miasta wybrała go na urząd prezydenta Poznania. W 2002 roku startował jako kandydat niezależny, popierany przez Platformę Obywatelską. W 2006 roku wygrał wybory po raz trzeci, również jako kandydat niezależny.

Grobelny jako prezydent Poznania oskarżony był również o niegospodarność przy wchodzeniu miasta do spółki "Kupiec Poznański". Poznań miał na tym stracić 1,2 mln zł. W 2006 r. Sąd Okręgowy w Poznaniu uwolnił go od zarzutu narażenia miasta na straty.

ab, ss, pap

+
 13

Czytaj także