PiS przeciw traktatowi "bez zabezpieczeń"

PiS przeciw traktatowi "bez zabezpieczeń"

Dodano:   /  Zmieniono: 27
Fot. A. Jagielak /Wprost
Prezes PiS Jarosław Kaczyński zapowiedział, że jeżeli dojdzie do referendum w sprawie ratyfikacji Trakatatu Lizbońskiego, a wybór będzie polegał na przyjęciu lub odrzuceniu Traktatu bez żadnych dodatkowych "zabezpieczeń", to PiS opowie się za jego odrzuceniem.

Na sobotniej konferencji prasowej po posiedzeniu Rady Politycznej PiS J.Kaczyński zadeklarował, że PiS nadal chce rozmawiać z PO i szukać porozumienia ws. ratyfikacji traktatu na drodze parlamentarnej. Zastrzegł jednocześnie, że jeśli PO nie uwzględni postulatów PiS, jego klub zastosuje dyscyplinę głosowania ws. traktatu (wstrzyma się lub będzie przeciwko). Dodał, że PiS nie przestraszy się ani groźby wyborów, ani referendum.

Do pracy nad ustawą umożliwiającą prezydentowi ratyfikację Traktatu z Lizbony Sejm ma powrócić we wtorek.

PiS domaga się umieszczenia w ustawie ratyfikacyjnej zapisu o konieczności uzyskania konsensusu prezydenta, rządu i parlamentu w sprawie ewentualnego odstąpienia od zapisów traktatu dotyczących kompromisu z Joaniny, protokołu brytyjskiego do Karty Praw Podstawowych i deklaracji niezależności polskiego ustawodawstwa m.in. w kwestiach moralności publicznej.

PO zaproponowała PiS przyjęcie tych zapisów ale w formie uchwały. "Można to porównać do dania komuś zamiast banknotu kserokopii, bo taka będzie różnica między uchwałą a ustawą. Myśmy poprosili o jakiś banknot, a oni nam dali kserokopię" - powiedział szef PiS na konferencji po radzie.

W poniedziałek ma być gotowy projekt nowelizacji ustawy o referendum, który pozwoli - w razie nieuchwalenia ustawy upoważniającej prezydenta do ratyfikacji Traktatu Lizbońskiego - przejść na ratyfikowanie go w referendum. Zapowiedział to w sobotę marszałek Sejmu Bronisław Komorowski.

W wypowiedziach polityków PO pojawiły się też sugestie, że razem z referendum mogłyby się odbyć przyśpieszone wybory parlamentarne.

J.Kaczyński zadeklarował, że PiS nie boi się ani referendum, ani wyborów. "Jeżeli PO chce zrezygnować z władzy, bo droga (do wyborów) w tej chwili prowadzi przez rezygnację Donalda Tuska z funkcji premiera, to ja mogę powiedzieć jedno - niczego lepszego dla Polski Donald Tusk zrobić nie może. Będę się bardzo cieszył, to będzie piękny dzień (...), kiedy Donald Tusk zrezygnuje z pełnienia funkcji, która jest ponad jego siły"- powiedział. Jego zdaniem rezygnacja Tuska z funkcji premiera byłaby wyciągnięciem wniosków z tego, że "nie każdy nadaje się na premiera".

Prezes PiS podkreślił, że jego partia nie przestraszy się referendum i zajmie bardzo określone stanowisko ws. traktatu. Podkreślił, że jeśli referendum będzie dotyczyć odrzucenia lub przyjęcia traktatu bez żadnych dodatkowych zapisów "zabezpieczających" jego obecny kształt, to PiS opowie się za odrzuceniem dokumentu.

"Nie jesteśmy gotowi zgadzać się na to, by Traktat Lizboński został zaakceptowany w formie umożliwiającej rezygnację z dużej części tego, co było naszym sukcesem" - podkreślał prezes PiS.

Jak tłumaczył, jego ugrupowanie obawia się, że rząd premiera Donalda Tuska będzie chciał wycofać się z części rozwiązań wynegocjowanych przez poprzednią ekipę rządową.

"Obserwując rząd i jego +powrót do klientyzmu politycznego+ mamy podstawy obawiać się, że rząd pójdzie na ustępstwa w sprawie Karty (Praw Podstawowych) i Joaniny" - podkreślił J. Kaczyński.

"Dostrzegamy tendencję obecnego rządu, żeby się z pewnych ważnych, korzystnych dla Polski fragmentów tego traktatu wycofać" -  podkreślił prezes PiS. Według niego, jeśli chodzi o Kartę Praw Podstawowych, jest to "ewidentne", a jeśli chodzi o kompromis z Joaniny - jest to "prawdopodobne".

J.Kaczyński podkreślał, że w sprawie Joaniny odbywały się przede wszystkim rokowania "na jednej linii: Polska-Niemcy". Ocenił, że Niemcy "zostały skłonione do cofnięcia się". Jak dodał, "wszyscy wiedzą, że to państwo, które niełatwo ustępuje".

Prezes PiS mówił, że zabezpieczenia, które do ustawy ratyfikacyjnej chce wprowadzić PiS mają na celu m.in. to, "by nie można było nam narzucić małżeństw homoseksualnych, jako rodziny". Według J.Kaczyńskiego, taką możliwość niesie bowiem Karta Praw Podstawowych. Zapisy proponowane przez PiS mają też - jak mówił - uchronić Polskę przed "zagrożeniem dla naszej własności" na ziemiach zachodnich i północnych.

Według niego, PO chce w sprawie uzgodnień traktatu "ustąpić", co zostało już zauważone w Europie.

Sobotnia Rada przyjęła też uchwałę, w które stwierdziła, że "PiS uczyni wszystko, co możliwe, by zagwarantować osiągnięte przez prezydenta Lech Kaczyńskiego dobre dla Polski zapisy Traktatu Lizbońskiego".

"Przyjęcie przez PO ustawy ratyfikującej Traktat Lizboński według projektu PiS z preambułą gwarantującą nienaruszalność traktatów w ich wynegocjowanym kształcie będzie probierzem prawdziwych intencji obozu rządzącego co do gotowości poważnej debaty i współpracy z opozycją w zakresie realizacji narodowego interesu" - zaznaczono.

W uchwale rada całkowicie skrytykowała też rządy koalicji PO-PSL. Jak napisano, "cztery miesiące rządów Donalda Tuska ujawniły programową pustkę i bezradność PO". Według PiS, zamiast "skutecznego rządzenia" PO zafundowała Polakom "socjotechniczny teatr".

Rada polityczna PiS wybrała też skład zespołu programowego, który ma przygotować nowy program partii na jesienny kongres partii. Jak powiedział prezes PiS, mimo że członkowie zespołu są podzieleni zgodnie z zakresem tematyki poszczególnych resortów, to nie są oni w żadnym razie kandydatami PiS na przyszłych ministrów. "To nie jest w żadnym razie gabinet cieni" - podkreślił Jarosław Kaczyński.

W zespole znaleźli się: Sławomir Kłosowski (edukacja), Aleksandra Natalli-Świat (finanse), Maks Kraczkowski (gospodarka), Adam Lipiński (kultura), Ryszard Terlecki (szkolnictwo wyższe), Aleksander Szczygło (obrona narodowa), Joanna Kluzik-Rostkowska (praca i polityka społeczna), Krzysztof Jurgiel (rolnictwo), Grażyna Gęsicka (rozwój regionalny), Marek Suski (Skarb Państwa), Elżbieta Jakubiak (sport), Zbigniew Ziobro (wymiar sprawiedliwości), Jarosław Zieliński (sprawy wewnętrzne), Paweł Kowal (sprawy zagraniczne), Stanisław Zając (ochrona środowiska), Krzysztof Tchórzewski (infrastruktura), Czesław Hoc (służba zdrowia), Zbigniew Wassermann (służby specjalne), Karol Karski (polityka europejska).

ab, pap

 27

Czytaj także