Komorowski: kluby powinny przejąć inicjatywę ws. zabójstwa Pyjasa

Komorowski: kluby powinny przejąć inicjatywę ws. zabójstwa Pyjasa

Marszałek Sejmu Bronisław Komorowski powiedział, że liczy na to, iż któryś z klubów parlamentarnych przejmie inicjatywę skierowania do ministra sprawiedliwości pytania w sprawie włączenia nowych wątków do śledztwa dotyczącego śmierci Stanisława Pyjasa.

 

 

Z inicjatywą taką wstąpili posłowie niezrzeszeni Jarosław Sellin i Kazimierz M. Ujazdowski. We wtorek wieczorem złożyli w Sejmie wniosek o uwzględnienie w ramach pytań bieżących obecnego posiedzenia, pytania do ministra sprawiedliwości w sprawie włączenia nowych wątków do prokuratorskiego śledztwa dotyczącego śmierci Pyjasa.

Nowe okoliczności, jak mówił w Sellin, pojawiły się w wyemitowanym w TVN filmie "Trzech kumpli". Dokument TVN pokazuje przyjaźń trzech studentów i opozycjonistów - Stanisława Pyjasa, Bronisława Wildsteina oraz Lesława Maleszki, zdemaskowanego później jako tajnego współpracownika SB o pseudonimie "Ketman". Pyjas został w 1977 r. śmiertelnie pobity prawdopodobnie przez ludzi SB.

W filmie Maleszka przyznaje, że jego donosy mogły mieć "daleki związek" ze śmiercią Pyjasa.

Śledztwo prowadzone po śmierci Pyjasa w 1977 r. zostało umorzone; prokuratura stwierdziła, że Pyjas "spadł ze schodów". Śledztwo wznowiono w 1991 r., a potem jeszcze kilkakrotnie podejmowano i umarzano z powodu niemożności wykrycia sprawców. W maju br. pion śledczy krakowskiego oddziału IPN formalnie przejął postępowanie do dalszego prowadzenia.

Komorowski - który na środowym briefingu potwierdził, że wpłynął wniosek posłów niezrzeszonych w sprawie pytania - stwierdził, że "takie próby są mało skuteczne, bo posłowie niezrzeszeni nie mają takiej możliwości".

Ale - jak podkreślił marszałek - "sprawa jest ważna, a dla niego w sposób szczególny, ze względu na jego własne pokoleniowe doświadczenie i także pamięć o Staszku Pyjasie".

Komorowski - jak powiedział - liczy, że "któryś z klubów przejmie taką inicjatywę (ws. pytania do ministra sprawiedliwości)". "Namawiałem do tego podczas posiedzenia Konwentu i Prezydium Sejmu, bo wydaje mi się sprawa ważna" - dodał marszałek.

"Nie potrafię ocenić, czy jest jakakolwiek podstawa do nadziei, że może nastąpić jakiś zasadniczy zwrot w sprawie śledztwa dotyczącego śmierci Staszka Pyjasa sprzed tylu przecież lat" - powiedział marszałek.

Zastrzegł jednak, że "jeśli jest choć cień nadziei, że mogą się pojawić jakieś nowe okoliczności, nowa wiedza w tym zakresie (...), to oczywiście, że tak - warto (zwrócić się o poszerzenie śledztwa)".

"Ale to już musi być przedmiotem oceny zarówno prokuratora generalnego, jak i ewentualnej wiedzy osób, które wnioskują o to. Sądzę, że siła wniosku może być mocniejsza, gdyby to przejęły kluby" - powiedział Komorowski.

Zwłoki Stanisława Pyjasa znaleziono 7 maja 1977 r. w bramie kamienicy przy ul. Szewskiej w Krakowie. Wersja prokuratury, która stwierdziła, że Pyjas "spadł ze schodów" była niewiarygodna dla przyjaciół i znajomych Pyjasa, bo wiedzieli, że interesowała się nim bezpieka.

Pap, keb

Czytaj także

 1
  • bez-nazwy IP
    a dlaczego PO nie zajmie sie ta sprawa, skoro marszalek namawia?