Zwrócił uwagę, że według badań sondażowych aż 95 proc. Polaków chce ochrony miejsc pracy.
"Tak taki szczyt jest potrzebny. Potrzebny jest dialog pracodawców i pracowników. Potrzebny jest dialog tych, którzy zajmują się sektorem finansowym, prezesów banków i Narodowego Banku Polskiego" - podkreślił prezydent na późniejszej konferencji prasowej.
Pytany czy na ten szczyt zaprosi premiera Donalda Tuska powiedział, że "na pewno (zaprosi - PAP) przedstawicieli rządu". "Kto będzie konkretnie, to w tej chwili nie mogę na to pytanie odpowiedzieć" - dodał.
Donald Tusk, odnosząc się do prezydenckiej propozycji zwołania szczytu społecznego, powiedział, że jest gotowy w tych trudnych czasach dzielić się współodpowiedzialnością za państwo.
"To jest też mój interes, żeby dzielić się w tych trudnych czasach współodpowiedzialnością i jestem do tego oczywiście gotów" - powiedział Tusk na wtorkowej konferencji prasowej.
Jak podkreślił, trudna sytuacja sprzyja "gonitwie" pomysłów i inicjatyw mających na celu walkę ze skutkami kryzysu gospodarczego.
"Jesteśmy świadkami takiej kreatywności prezydenta i liderów opozycji, a nawet powiedziałbym nad aktywności, w tym sensie, że każdego dnia pojawia się jakaś nowa idealna inicjatywa" - zaznaczył premier.ab, pap
"Kryzys nie cuda" - czytaj więcej na Blogbox.com.pl