Dwóch prokuratorów IPN przesłucha w Izraelu dwóch świadków mordu Żydów w Jedwabnem.
Jak poinformował pion śledczy IPN, jeden ze świadków był najpierw na rynku miasteczka, a potem był prowadzony na śmierć do stodoły, lecz zdołał uciec. Drugi świadek ma złożyć relację dotyczącą 36 członków swej rodziny, którzy zginęli w Jedwabnem. Przesłuchania zostały uzgodnione z izraelskimi władzami sądowymi.
W ramach śledztwa, dotyczącego pogromu Żydów w Jedwabnem w 1941 r., na początku czerwca została przeprowadzona ekshumacja. Według IPN, wykazała ona, że w dwóch odkrytych mogiłach jest - jak szacunkowo przyjęto - od 150 do 250 spopielonych ofiar, a nie 1600, jak początkowo zakładano. Liczba ta dotyczy tylko ofiar z tych mogił, a nie liczby ofiar całego mordu - mówił wtedy prof. Witold Kulesza, szef pionu śledczego IPN. Kulesza nie potrafił przesądzić, czy IPN zdobędzie jakieś wiarygodne informacje o ewentualnych innych mogiłach.
em, pap
W ramach śledztwa, dotyczącego pogromu Żydów w Jedwabnem w 1941 r., na początku czerwca została przeprowadzona ekshumacja. Według IPN, wykazała ona, że w dwóch odkrytych mogiłach jest - jak szacunkowo przyjęto - od 150 do 250 spopielonych ofiar, a nie 1600, jak początkowo zakładano. Liczba ta dotyczy tylko ofiar z tych mogił, a nie liczby ofiar całego mordu - mówił wtedy prof. Witold Kulesza, szef pionu śledczego IPN. Kulesza nie potrafił przesądzić, czy IPN zdobędzie jakieś wiarygodne informacje o ewentualnych innych mogiłach.
em, pap