"Powstanie Warszawskie dziś jest już mitem"

"Powstanie Warszawskie dziś jest już mitem"

Dodano:   /  Zmieniono: 
Prezydent Lech Kaczyński odznaczył grono uczestników Powstania Warszawskiego odznaczeniami państwowymi za wybitne zasługi dla niepodległości Polski. - Powstanie Warszawskie 1944 roku jest dziś już mitem - powiedział prezydent Lech Kaczyński podczas uroczystości nadania odznaczeń państwach.
Krzyżem Wielkim Orderu Odrodzenia Polski odznaczony został pośmiertnie gen. Antoni Chruściel "Monter". Odznaczenie odebrała jego córka. Gen. Chruściel był dowódcą sił zbrojnych Powstania Warszawskiego. Zmarł w 1960 r. w Waszyngtonie. Przed 5 laty jego prochy sprowadzone zostały do kraju i złożone na warszawskich Powązkach.

Nie cofnęli się przed wolą wolności

- Dlaczego Powstanie Warszawskie jest dziś już mitem - pytał prezydent. I odpowiedział: "powstanie dorosło do roli mitu ze względu na "heroizm powstańców i nie cofającą się przed niczym wolą wolności".

Lech Kaczyński zwrócił uwagę, że w "poprzednich zrywach niepodległościowych też nie brakło bohaterstwa, determinacji; nie brakło też sukcesów". (...) - Ale nie zdarzyło się, by tysiące na ogół młodych, a często bardzo młodych, ludzi ruszyło do walki przeciwko zbrojnej po zęby, świetnie wyszkolanej i zaprawionej w wojnie armii. Ruszyło i walczyło przez 63 dni. Ok. 40 proc. uczestników powstania poległo, ranni byli prawie wszyscy. To jest coś, co rzadko zdarza się w dziejach - podkreślił prezydent.

Nie zapomnieli o najważniejszym: o Rzeczpospolitej

Powstanie Warszawskie to 63 dni boju o wolną Polskę, o to, żeby w tych warunkach, które istniały latem 1944 r., kiedy widać było jednoznacznie, że ta wojna się skończy, spróbować zachować niepodległe państwo polskie - mówił prezydent Lech Kaczyński.

Podkreślił również, że jeżeli mówimy o Powstaniu Warszawskim, o młodzieży i ludziach dojrzałych, to musimy wspomnieć, "kto ich wychował, kto z tych ludzi uczynił żołnierzy bohaterskiej armii, kto uczynił ich patriotami - patriotami nie cofającymi się przed niczym".

- Trzeba sobie powiedzieć jasno, że uczyniła to druga Rzeczpospolita, uczyniło to państwo, które miało swoje grzechy, ale na pewno, nie miało grzechu jednego, jakim jest zapominanie o tym, że to właśnie Rzeczpospolita jest największym dobrem. Tylko w ramach takiej wspólnoty, my jako naród, i każdy z nas oddzielnie, może się w sposób prawidłowy i wolny rozwijać - mówił prezydent. Podkreślił, że taka Polska była przedmiotem marzeń tych dziewcząt i chłopców, którzy 1 sierpnia 1944 r. poszli w bój.

pap, dar