Miller uspokoił nastroje w Policji?

Miller uspokoił nastroje w Policji?

Dodano:   /  Zmieniono: 
Szef MSWiA Jerzy Miller spotkał się z przedstawicielami związków zawodowych służb mundurowych - policji, straży granicznej oraz straży pożarnej. Spotkanie dotyczyło m.in. zaległości w wypłatach świadczeń socjalnych dla funkcjonariuszy, które tylko w policji - według związkowców - wynoszą ok. 130 mln zł. W związku z zaległościami w połowie października policyjni związkowcy zdecydowali o rozpoczęciu akcji protestacyjnej.
Po spotkaniu, które trwało prawie dwie godziny, przewodniczący NSZZ Policjantów Antoni Duda powiedział, że Jerzy Miller nie kwestionuje wysokości zaległości. - To istotna deklaracja. Pan minister jest pragmatycznym urzędnikiem. Jest nadzieja, że całość zaległości lub ich część zostanie wypłacona do końca roku - powiedział Duda. Jak dodał, na czwartek zaplanowane jest posiedzenie prezydium Zarządu Głównego NSZZ Policjantów, podczas którego zostanie omówione wtorkowe spotkanie z szefem MSWiA. Kierownictwo związku ma też decydować o formach ewentualnych protestów oraz o ich terminach.

Minister wysłuchał skarg

"Związkowcy przedstawili ministrowi problemy, które nurtują reprezentowane przez nich środowiska. Wśród najistotniejszych kwestii uczestnicy wymienili: sprawy finansowe (w szczególności zaległości z tytułu niewypłaconych dodatkowych świadczeń pozapłacowych), budżet służb mundurowych, prace nad ustawą emerytalną, sprawy organizacyjne i kadrowe, zmiany w ustawach o Policji i Straży Granicznej, a także sytuację pracowników cywilnych w służbach mundurowych" - głosi wydany po spotkaniu komunikat MSWiA.

Minister zaznaczył - głosi komunikat - że obecna sytuacja w służbach mundurowych i planowanie budżetu "uzależnione jest od koniunktury gospodarczej". Miller zapowiedział przeprowadzenie szczegółowej analizy - wspólnie z ekspertami - wszystkich zagadnień, które zostały przedstawione na spotkaniu, w celu wypracowania racjonalnych rozwiązań.

Bankruci z Policji

Wcześniej NSZZ Policjantów zapowiadał ogólnopolską manifestację, jeśli rząd nie zagwarantuje uregulowania zaległych należności i świadczeń wobec funkcjonariuszy. Zwrócili się w tej sprawie do premiera Donalda Tuska, prosząc go o spotkanie, w którym mieliby uczestniczyć ministrowie: spraw wewnętrznych i administracji oraz finansów. W piśmie do szefa rządu, związkowcy napisali, że "okrojony ponad wyobrażalną miarę budżet Policji uniemożliwia jej normalne funkcjonowanie". "Brakuje pieniędzy na wszystko. Systematycznie narastają zaległości w wypłacie świadczeń i należności ustawowych dla policjantów" - alarmują związkowcy.

Komenda Główna Policji przyznaje, że te pieniądze policjantom się należą i zapewnia, że będą wypłacane "w miarę możliwości budżetowych". Dodaje jednak, iż priorytetem jest wypłacanie pensji, zakup paliwa do radiowozów, bieżące utrzymanie jednostek oraz systemu teleinformatycznego. Policjanci czekają na wypłaty zaległych dodatków socjalnych, które w większości województw nie są terminowo wypłacane, a w części policjanci nie dostają ich w ogóle. Taka sytuacja trwa już ponad pół roku. Służby mundurowe mają ok. 20 świadczeń dodatkowych - są to m.in. dodatek za brak mieszkania, dopłata do wypoczynku, zwrot kosztów dojazdu do miejsca pełnienia służby czy delegacje.

PAP, arb