Rostowski: zaczynam się bać, że wygra Kaczyński

Rostowski: zaczynam się bać, że wygra Kaczyński

Dodano:   /  Zmieniono: 197
Jacek Rostowski (fot. Wprost) / Źródło: Wprost
Minister finansów Jacek Rostowski przypomina, że Jarosław Kaczyński sam deklaruje, że nie zmienił swoich poglądów - w związku z czym jako prezydent mógłby np. powiedzieć w Brukseli, że Polska nie wejdzie do strefy euro, gdyż euroland jest zdominowany przez niemiecki Bundesbank. - Wierzę w zmianę wizerunkową, ale nie wierzę w zmianę poglądów Kaczyńskiego i nie wierzę w zmianę jego stylu uprawiania polityki, która jest dla niego formą wojny - mówi Rostowski.
- Przyszłość Polski jest zbyt ważna, żeby zaryzykować ją na takim zakładzie, że Jarosław Kaczyński, który przez 20 lat był absolutnie konsekwentny, jeśli chodzi o to, w co wierzył i jak uprawiał politykę - się zmienił. Może się zmienił, ale ja obawiam się, że po wyborach ponownie się zmieni - mówi Rostowski przestrzegając przed wyborem lidera PiS na prezydenta.

- Musimy wybrać między dwoma kandydatami, a nie tylko zastanawiać się nad jednym. Mamy oczywiście kandydata, który popełnia wpadki, i mamy kandydata, który wpadek nie popełnia, bo nie udziela wywiadów, udaje, że nie jest kandydatem partii, którą założył i której jest prezesem, udaje, że w przyszłości będzie uprawiał politykę zupełnie inaczej, niż ją uprawiał przez 20 lat - mówi o wyborczych dylematach Rostowski. - Uważam, że jest poważne ryzyko, że może wygrać Jarosław Kaczyński. Byłoby to dla Polski bardzo groźne - ostrzega Rostowski. - Sam się tego boję - dodaje.

Według ministra finansów Komorowski będzie prezydentem "z którym będzie można wreszcie merytorycznie współpracować, chronić Polskę przed tymi zagrożeniami, które czyhają". - Pierwszym etapem tej odbudowy funkcjonalności państwa polskiego był wybór Marka Belki na prezesa NBP. Mamy teraz prezesa NBP, z którym możemy współpracować, żeby Polska była bezpieczna - chwali kandydata PO szef resortu finansów.

RMF FM, arb

 197

Czytaj także