Kaucz kontra Labuda

Kaucz kontra Labuda

Barbara Labuda twierdzi, że szef prokuratury krajowej i zastępca prokuratora generalnego oskarżał ją w latach 80. i żądał paru lat więzienia. Kaucz zaprzecza.
Minister w Kancelarii Prezydenta Barbara Labuda skrytykowała nominację prokuratora Andrzeja Kaucza na stanowisko zastępcy Prokuratora Generalnego i szefa Prokuratury Krajowej.

"Szkoda, że osoba o takiej przeszłości będzie piastowała tak wysokie stanowisko" - oceniła Labuda.

Jej sprawę w latach 80. prowadziło czterech prokuratorów: trzech cywilnych i jeden wojskowy. Wśród nich Kaucz jej zdaniem był "najbardziej niegodziwą postacią".

Kaucz, w latach 80. wrocławski prokurator, oskarżał wówczas działaczy antykomunistycznego podziemia, m.in. Władysława Frasyniuka. Żądał dla niego 10 lat więzienia i - jak sam mówił wykonując polecenie Prokuratury Generalnej.

O działalności podziemnej Frasyniuka mówił na procesie: "Jest to koncepcja wprowadzenia w nasze życie podziałów, jakie dotąd w historii tego kraju nie miały miejsca. Jest to koncepcja siania nienawiści i narzucania woli jednym przez drugich". Zarzucił Frasyniukowi, że zawiódł zaufanie klasy robotniczej i że skutki jego "antypolskiej działalności" odczuwają wszyscy Polacy.

"To trzeba właśnie wyjaśnić. Bo ja pytałem oczywiście pana Kaucza, czy te wszystkie opinie, które słyszę, są prawdziwe. Otóż pan Kaucz powiedział mi, że nie oskarżał pani Labudy. Pani Piwnik poinformowała mnie, że poleciła wyjaśnić do końca tę  kwestię i ja czekam na stosowny raport. Jak na razie, według opinii samego zainteresowanego, nie był on oskarżycielem pani Labudy" - powiedział premier Leszek Miller.

Przypomniał, że do Prokuratury Krajowej Kaucz został powołany w sierpniu przez ówczesnego ministra sprawiedliwości Stanisława Iwanickiego.

em, pap

Czytaj także

 0