Napieralski: Palikota się nie boję, chcę wygrać wybory

Napieralski: Palikota się nie boję, chcę wygrać wybory

Dodano:   /  Zmieniono: 5
Grzegorz Napieralski (fot. Wprost) / Źródło: Wprost
Drżę zimna z powodu jesieni, myśl o partii Palikota mnie rozgrzewa - deklaruje w rozmowie z RMF FM lider SLD Grzegorz Napieralski. - Ludzi, którzy chętnie popierają Janusza Palikota zapraszam do SLD - dodaje. I tłumaczy, że Palikota nie może skrytykować za poglądy, ale nie podoba mu się "forma i jakość uprawiania polityki" przez posła z Lublina. - To jak Palikot się zachowuje, jak obniża jakość polityki, to jest nie do przyjęcia - ocenia Napieralski w rozmowie z RMF FM.
Napieralski podkreśla, że nie boi się konkurencji ze strony Ruchu Palikota. - Jeżeli ktoś ma ochotę dyskutować o świeckim państwie, o in-vitro, o sprawach dyskryminacji w Polsce, o wykluczeniu, o tym jak młodzi ludzie dzisiaj nie mogą dostać się do pracy po studiach, to są tematy, które podejmuje lewica. Więc tutaj nie ma żadnej bojaźliwości. Natomiast jeżeli ktoś się może bać, albo kto się powinien bać, to na prawdę powinna się bać Platforma. Bo to wtedy Platforma będzie miała problem, bo się lekko rozkołysze ta łódka Platformy Obywatelskiej - ocenia lider SLD.

Lider Lewicy twierdzi, że nie poczułby się zagrożony nawet gdyby na Kongresie Ruchu Palikota pojawił się Aleksander Kwaśniewski. - Przecież występujemy na różnych konferencjach naukowych, mówimy o wielu różnych sprawach, spotykają się tam różni politycy. To będzie takie jednodniowe wydarzenie, gdzie się rozmawia o różnych sprawach - bagatelizuje Kongres Palikota Napieralski. I dodaje, że Palikot jako przedstawiciel nurtu lewicowego jest mało wiarygodny ponieważ "był postacią numer trzy". Mimo to Napieralski nie wyklucza przyjęcia Palikota do SLD. - Gdyby Janusz Palikot podpisał się pod deklaracją programu SLD, to proszę bardzo. Ja nikomu nie wyrywam jej z rąk - mówi lider Sojuszu.

Pytany o koalicję PO z SLD o możliwości której mówił premier Donald Tusk w rozmowie z "Wprost" Napieralski podkreśla, że przede wszystkim jest to dowód na to, że "SLD jest formacją, która potrafi rządzić". I dodaje, że prof. Jerzy Wiatr przewiduje trafnie mówiąc, że Napieralski w przyszłym parlamencie będzie albo marszałkiem Sejmu, albo wicepremierem. - Chcę wygrać wybory - deklaruje lider SLD. I przekonuje, że zwycięstwo lewicy jest realne. - Platforma Obywatelska też zaczynała z bardzo niskiego poparcia, dzisiaj jest formacją o dużym poparciu, więc wszystko może się zdarzyć. Ja bym chciał aby moja partia, koleżanki, koledzy z mojej partii zdobywali jak najlepsze wyniki, abyśmy mieli jak największy klub i mogli realizować nasz program wyborczy.

RMF FM, arb

 5
  • mnsg   IP
    PANIE JANUSZU CHYBA ODWROTNIE -
    Zmiażdżyć PO i ewentualnie trochę oskubać platformę i PIS- INACZEJ SIĘ NIE DA !
    • realista   IP
      Prędzej kwiaty zakwitną na księżycu,jak ten niby facet z Biłgoraja założy partię polityczną.Napieralski ma rację że nie ma co się martwić pajacem \"PO-kemonem\".
      • AniaK   IP
        Pana Napieralskiego szanuję za pracowitość. I tu należy brać z niego przykład. Konkurencja jak widać ma swoje dobre strony. Jednak pan Palikot - pod każdym względem - jest dla mnie osobą o niebo bardziej wiarygodną.
        • wstyd SLD   IP
          Napieralski nie będzie miał żadnych oporów przed zawarciem koalicji PIS-SLD. Wystarczy, że Kaczyński zaproponuje więcej ministerstw niż Platforma.
          Zawierając koalicję PIS-SLD w TVP już pokazał, że to zwykły handlarz polityczny.
          • aekielski   IP
            Ale się chojrak zrobił z tego Grzesia. Chyba ma poparcie prezesa bo tak nalatuje na pana Janusza.

            Czytaj także