Dwie osoby nie żyją w wyniku strzelaniny w Pruszkowie w nocy z piątku na sobotę.
Do jednego z pubów weszło dwóch mężczyzn, którzy zastrzelili na miejscu jedną osobę, a drugą, która próbowała uciec, ciężko ranili. Drugi z mężczyzn po przewiezieniu do szpitala zmarł. W pubie oprócz dwóch barmanów byli wtedy tylko oni.
Centralne Biuro Śledcze współpracuje z policjantami w sprawie strzelaniny w Pruszkowie. Obaj zastrzeleni byli znani policji - powiedziała w sobotę Dorota Tietz z biura prasowego KSP.
Policja nadal poszukuje sprawców strzelaniny. "Badamy wszystkie możliwe wątki. Do sprawy włączyli się funkcjonariusze CBŚ" - poinformowała Tietz. Policja ustaliła, że zastrzelony na miejscu to 33-letni Adam G., a mężczyzna, który zmarł w szpitalu to 34-letni Piotr R. "Obaj byli nam dobrze znani" - powiedziała Tietz.
les, pap
Centralne Biuro Śledcze współpracuje z policjantami w sprawie strzelaniny w Pruszkowie. Obaj zastrzeleni byli znani policji - powiedziała w sobotę Dorota Tietz z biura prasowego KSP.
Policja nadal poszukuje sprawców strzelaniny. "Badamy wszystkie możliwe wątki. Do sprawy włączyli się funkcjonariusze CBŚ" - poinformowała Tietz. Policja ustaliła, że zastrzelony na miejscu to 33-letni Adam G., a mężczyzna, który zmarł w szpitalu to 34-letni Piotr R. "Obaj byli nam dobrze znani" - powiedziała Tietz.
les, pap