Eugeniusz Wróbel nie żyje. Sprawcą zabójstwa jego syn

Eugeniusz Wróbel nie żyje. Sprawcą zabójstwa jego syn

Dodano:   /  Zmieniono: 66
Eugeniusz Wróbel (fot. Tomasz Paczos/ Forum)
Poszukiwany od piątku były wiceminister transportu Eugeniusz Wróbel został zamordowany, sprawcą tej zbrodni jest jego syn - potwierdziła w niedzielę oficjalnie prokuratura, która przedstawiła zatrzymanemu mężczyźnie zarzut zabójstwa.

- Czynności, które były przeprowadzane w sposób bardzo intensywny wczoraj i dzisiaj, materiał dowodowy i częściowo badania, które już zostały przeprowadzone potwierdzają niestety tę najbardziej tragiczną wersję wydarzenia. Pan Eugeniusz Wróbel nie żyje - oświadczył po południu prokurator rejonowy w Rybniku Jacek Sławik.

Zarzut dla syna

Zarzut zabójstwa usłyszał zatrzymany w sobotę syn zaginionego, Grzegorz W., który przyznał się do winy. W niedzielę po południu trwało składanie przez podejrzanego wyjaśnień. Jak powiedział Sławik, to co mówi podejrzany jest zgodne z innym zebranym materiałem dowodowym. W poniedziałek prokuratura ma wystąpić do sądu o aresztowanie Grzegorza W.

Prokurator nie chciał mówić na temat motywu ani o innych szczegółach postępowania, np. czy w sprawę zamieszane są także inne osoby. W dalszym ciągu jest to badane. Wiadomo, że do zbrodni doszło w domu Wróbla, potem zwłoki zostały przewiezione nad Zalew Rybnicki i tam wrzucone do wody.

Przerwano poszukiwania

W rejonie zalewu przez całą niedzielę trwała akcja poszukiwania ciała Eugeniusza Wróbla. Jak powiedział Marek Wręczycki z Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach, w poszukiwania zostali zaangażowani policjanci, strażacy i płetwonurkowie, którzy penetrowali dno zalewu. Po zmroku akcję przerwano, będzie kontynuowana od poniedziałkowego świtu - poinformował Wręczycki.

"Spór światopoglądowy"

Informację, że syn zaginionego, Grzegorz, jest podejrzewany o zabójstwo ojca przekazał wcześniej w niedzielę dziennikarzom wynajęty przez rodzinę prywatny detektyw Arkadiusz Andała, emerytowany oficer policji. - Miałem wrażenie, że nie do końca mówił prawdę co do tych okoliczności, w których miał ostatni kontakt z ojcem - powiedział. Według niego, już podczas wstępnego przesłuchania Grzegorz miał przyznać się do zabójstwa ojca. Do zbrodni doszło najprawdopodobniej w domu, a później zwłoki zostały wywiezione samochodem - mówił detektyw. - Był pewnego rodzaju spór światopoglądowy pomiędzy ojcem a synem. Nie chciałbym tego wątku rozwijać - powiedział Andała.

Rodzina apelowała o pomoc

Informację o zaginięciu Wróbla przekazała w sobotę dziennikarzom jego rodzina. Za pośrednictwem mediów córka Wróbla, Maria Wilgus, apelowała o pomoc w odnalezieniu ojca. Za informacje, które pomogą w ustaleniu miejsca pobytu zaginionego rodzina zaoferowała nagrodę wysokości 10 tys. zł. Bliscy powiadomili policję, zadzwonili też do znajomych, skontaktowali się ze szpitalami i przeszukali miasto.

Według relacji Wilgus, jej ociec po raz ostatni był widziany w piątek tuż po południu pod domem przy ul. Hibnera w Rybniku. Jak mówiła krótko po zaginięciu córka, rodzina brała pod uwagę różne ewentualności, np., że zaginiony mógł zostać porwany lub jego zniknięcie było skutkiem złego stanu psychicznego.

Wicewojewoda, wiceminister

59-letni Eugeniusz Wróbel wykładał na Wydziale Automatyki, Elektroniki i Informatyki Politechniki Śląskiej w Gliwicach. W 1990 roku został wicewojewodą katowickim, pełnił tę funkcję przez pięć lat. Z jego inicjatywy powstało Górnośląskie Towarzystwo Lotnicze, które pod jego nadzorem doprowadziło do uruchomienia i rozbudowy Międzynarodowego Portu Lotniczego "Katowice" w Pyrzowicach.

W latach 1998-2001 jako ekspert Sejmowej Komisji Transportu i Łączności oraz doradca kolejnych ministrów transportu i gospodarki morskiej uczestniczył m.in. w opracowaniu projektu prawa lotniczego. Od listopada 2005 do grudnia 2007 roku pełnił funkcję wiceministra w resorcie transportu. Ostatnio zaangażowany był m.in. w tworzenie Centrum Kształcenia Kadr Lotnictwa Cywilnego Europy Środkowo-Wschodniej przy Politechnice Śląskiej.

zew, PAP

+
 66

Czytaj także