Wątroba Tomka działa prawidłowo, ale są problemy z płucami

Wątroba Tomka działa prawidłowo, ale są problemy z płucami

Wątroba przeszczepiona Tomkowi nie została przez organizm chłopca odrzucona i pracuje prawidłowo. Jednak 6-latek ma problemy z oddychaniem i jest podłączony do respiratora - poinformował w środę rzecznik Centrum Zdrowia Dziecka Paweł Trzciński.
- Wątroba działa prawidłowo. Stan Tomka jest stabilny, ale chłopiec ma problem z płucami. Nie oddycha samodzielnie. Na razie koncentrujemy się na problemach związanych z układem oddechowym - powiedział Trzciński. Dodał, że chłopiec miał momenty, kiedy był przytomny i można się było z nim kontaktować. - Teraz jest bardzo osłabiony i przebywa cały czas pod respiratorem. Walczymy z problemami w układzie oddechowym - zaznaczył rzecznik.

Po pierwszym przeszczepie wątroby Tomek również miał problemy z oddychaniem, przechodził zapalenie płuc. Według Trzcińskiego, problemy z płucami wynikają z podobnych przyczyn co poprzednio. - Tomek będzie dochodził do siebie powoli - ocenił rzecznik CZD.

21 października sześciolatek przeszedł powtórny przeszczep wątroby. Organ został pobrany od dziewięcioletniego dawcy spoza Warszawy. Operacja była bardzo trudna. Po jej zakończeniu lekarze ostrzegali, że Tomek jest w stanie ciężkim, a funkcjonowanie przeszczepionego mu narządu nie jest zadowalające. Chłopiec na początku sierpnia zatruł się muchomorem sromotnikowym. Niemal w ostatniej chwili, 17 sierpnia, lekarzom Centrum Zdrowia Dziecka udało się przeprowadzić przeszczep wątroby. Organ pochodził od zmarłego 25-letniego mężczyzny.

Po transplantacji Tomek musiał przejść kolejne operacje, w tym m.in. odtworzenia dróg żółciowych. Podczas pobytu w szpitalu chorował też na zapalenie płuc. Pod koniec września okazało się jednak, że z powodu komplikacji żółciowych przeszczepiona dziecku wątroba wymaga wymiany.

pap, ps

Czytaj także

 1
  • zenon IP
    szkoda tylko że rodzice nie przeprosili za swoją bezmyślność ,rodziców dzieci czekających w kolejce w ilości ponad 100osób .gdyby nie doszło do tego dramatu to organ posłużył by innemu dzieciakowi czekającemu od lat w kolejce,któremu nikt chałupy nie wyremontował i nie sponsoruje