Szymborska dostanie Order, prezydent odznaczy też Jandę i Holland

Szymborska dostanie Order, prezydent odznaczy też Jandę i Holland

Dodano:   /  Zmieniono: 35
Wisława Szymborska (fot. Wikipedia)
Wisława Szymborska, poetka, laureatka literackiej Nagrody Nobla z 1996 r., odbierze 17 stycznia na Wawelu z rąk prezydenta Bronisława Komorowskiego Order Orła Białego. Prezydent odznaczy też Krzyżami Kawalerskimi Orderu Odrodzenia Polski m.in. Krystynę Jandę, Agnieszkę Holland, Jana Jakuba Kolskiego, Marcela Łozińskiego.
- Nie będzie żadnego komentarza pani Szymborskiej w tej sprawie. Wiadomość jest nieoficjalna, ale możemy już potwierdzić tę informację -  pani Szymborska zgodziła się na przyjęcie tego odznaczenia, ale prosiła, aby nie musiała tego komentować - powiedział Michał Rusinek, sekretarz prasowy noblistki. Biuro Prasowe Kancelarii Prezydenta potwierdziło w środę informację "Faktów" TVN, że uruchomione zostały procedury związane z nadaniem Szymborskiej Orderu Orła Białego.

Jako poetka Szymborska zadebiutowała w marcu 1945 roku wierszem "Szukam słowa", wydrukowanym w  dodatku do "Dziennika Polskiego" pt. "Walka". Pierwszy jej opublikowany tomik to "Dlatego żyjemy" (1952). Wydane w czasach apogeum stalinizmu wiersze noszą piętno swej epoki, podobnie jak te pochodzące z kolejnego tomiku pt. "Pytania zadawane sobie" (1954). Po latach Szymborska tłumaczyła się z akcentów socrealistycznych w swoich wczesnych wierszach mówiąc, że w tamtym okresie sympatyzowała z ustrojem, bo "kochała ludzkość w całości, by po latach docenić wartość kochania poszczególnych jednostek".

W wydanym w roku 1957 roku tomie "Wołanie do Yeti" widoczne są charakterystyczne cechy poetyki Szymborskiej - aforystyczność i  stosowanie paradoksu jako podstawowej figury retorycznej. Kolejne tomy jej wierszy to: "Sól" (1962), "Sto pociech" (1967), "Wszelki wypadek" (1972), "Wielka liczba" (1976), "Ludzie na moście" (1986), "Koniec i początek" (1993), "Chwila" (2002), "Dwukropek" (2005) i "Tutaj" (2008). Wiersze Szymborskiej mają często formę dialogu, rozmowy, w  trakcie której ujawniają się nowe myśli i refleksje. Stwarza to uczucie naturalności przepływu myśli i bezpośredniości kontaktu z odbiorcą. Czytelnik czuje się równouprawnionym rozmówcą, bowiem do niego właśnie adresowany jest wiersz.

Szymborska opublikowała około 350 wierszy. - Ona pisze (z przeznaczeniem do publikacji) około 4-5 utworów rocznie. Mówi to, co najważniejsze i konieczne -  pisał o poetce Stanisław Balbus. Ona sama zaś zapytana kiedyś, dlaczego tak mało publikuje wierszy, odpowiedziała: "Mam w domu kosz". W uzasadnieniu werdyktu przyznającego Szymborskiej literacką Nagrodę Nobla w 1996 roku członkowie Szwedzkiej Akademii napisali, że nagrodę przyznano "za poezję, która z ironiczną precyzją odsłania prawa biologii i  działania historii we fragmentach ludzkiej rzeczywistości".

Poetka, osoba słynąca ze skromności i niechęci do udzielania wywiadów, zaskoczona i oszołomiona wiadomością o przyznaniu jej Nobla, powiedziała dziennikarzom, że najbardziej obawia się tego, że teraz będzie musiała być osobą publiczną. - Jestem kameralna i... mam nadzieję, że mi się w głowie nie  przewróci - dodała. Prywatnie Szymborska lubi przebywać z ludźmi, którzy tak jak ona potrafią oddać się literackiej zabawie. Podczas podróży pisze swoje słynne limeryki i  lepieje, robi wyklejanki z fragmentów starych ilustracji i nakleja na kartki, które potem wysyła do przyjaciół i znajomych. W roku 2003 część tej prywatnej twórczości ukazała się w  książce "Rymowanki dla dużych dzieci" (wydawnictwo a5).

zew, PAP

 35
  • Mb   IP
    Tragedia czy farsa? to bardzo smutne, jak mała jest nasza wiedza na temat niektórych tzw. autorytetów. Szymborska ma na swym koncie pokaźny dorobek opiewający Stalina i komunizm. Jako wieloletni członek PZPR wykazała się wyjątkową gorliwością opiewania reżimu. Polecam lekturę jej wierszy z tamtego okresu (powszechnie dostępne w Internecie, wystarczy po nie sięgnąć). ALe nie to jest najgorsze. W owych niechlubnych czasach Pani Szymborska gorąco popierała wyroki śmierci dla księży kurii krakowskiej, absurdalnie oskarżanych przez PRL o zdradę kraju. Poza tym donosiła na sowich kolegów do UB, publicznie potępiała Radio Wolna Europa i popełniała inne pomniejsze występki. Najsmutniejsze jest to, że nigdy przenigdy z jej wybitnych ust nie padło żadne przepraszam ani bicie się w pierś za wyjątkową działalność...
    Zanim zanegujecie, czy będziecie protestować, proszę poczytajcie trochę na ten temat
    • leszek@dkam.pl   IP
      Pani Wisławo, zapraszamy do Facebooku. Założyliśmy tam grupkę poezji. No może to jest najwyżej średni poziom, ale jest wesoło i miło. Myślę że o to chodzi.
      http://www.facebook.com/?ref=home#!/home.php?sk=group_149669555083940&ap=1
      • As   IP
        Nigdy nie myślałem, że dojdzie do tego że ludzie, co jak co, ale \"pisaci i czytaci\" będą odsądzać od czci i wiara największą polską poetkę i wyleją na nią tyle pomyj tylko dlatego,że nie należy do fanklubu Kaczyńskiego. Jedyna pociecha, że to tylko ta garstka na forum, w \"realu\" nie spotkałem dzisiaj nikogo kto by miał takie poglądy.
        • realista   IP
          Anas Balticum ! Co wy pisiorki na to ? :)
          • elf   IP
            Tak naprawdę nie wiem o co chodzi tym szczekającym pisiorom- wybitna poetka, laureatka nagrody Nobla -co tu znowu dzielić????

            Czytaj także