"Z Rosjanami rozmawiajmy o faktach, a nie emocjach"

"Z Rosjanami rozmawiajmy o faktach, a nie emocjach"

Dodano:   /  Zmieniono: 22
Gen. Stanisław Koziej (fot. materiały prasowe)
Raport MAK, który jest dokumentem technicznym został przedstawiony niezręcznie. Zachowanie Rosji można porównać do zachowania się Stanów Zjednoczonych, które 17 września akurat ogłosiły, że zmieniają koncepcję obrony przeciwrakietowej. Wielkie państwa jak gdyby nie wyczuwają pewnych niuansów w stosunkach ze słabszymi państwami - uważa szef BBN gen. Stanisław Koziej. Koziej dodaje, że nie sądzi, aby Rada Bezpieczeństwa Narodowego miała zajmować się raportem. - Dajmy spokojnie popracować rządowi - podkreślił w rozmowie z Radiem Zet gen. Koziej.
Zdaniem gen. Kozieja publikacja raportu MAK zmieniła się w "zupełnie niepotrzebny medialny show, komplikujący poprawiające się relacje polsko-rosyjskie". - Ale byłoby bardzo źle, gdyby ten błąd rosyjski miał popsuć nam relacje strategiczne z Rosją - podkreślił szef BBN. I dodał, że z Rosjanami należy obecnie rozmawiać "na płaszczyźnie faktów, a nie emocji". - Dlatego moim zdaniem ta ścieżka, którą rząd przyjmuje w tej chwili jest jak najbardziej prawidłowa. Najpierw starać się pokazać nowe fakty, porozmawiać o faktach ze stroną rosyjską - wyjaśnił swój punkt widzenia gen. Koziej.

Szef BBN nie uważa, aby Polska powinna obecnie zwracać się o pomoc do organizacji międzynarodowych. - Najpierw powinniśmy zrobić wszystko, co możliwe w stosunkach dwustronnych, polsko-rosyjskich. Dopiero, gdy tutaj nie dojdziemy do jakiś rezultatów, które by nas satysfakcjonowały mamy kolejne, różne ścieżki - podkreślił.

Radio Zet, arb
 22

Czytaj także