"Żegnamy malarza świętych i świętego wśród malarzy"

"Żegnamy malarza świętych i świętego wśród malarzy"

Dodano:   /  Zmieniono: 1
Żegnamy dziś malarza, rysownika, pedagoga, profesora, malarza świętych i świętego wśród malarzy – mówił w sobotę podczas pogrzebu Jerzego Nowosielskiego minister kultury i dziedzictwa narodowego Bogdan Zdrojewski.

Jerzy Nowosielski - jeden z najwybitniejszych polskich malarzy -  został w sobotę pochowany w Alei Zasłużonych na Cmentarzu Rakowickim w  Krakowie. Żegnano go słowami: odszedł wielki artysta i myśliciel, który w  swojej twórczości dotykał sacrum.

W ostatniej drodze towarzyszyli zmarłemu przyjaciele, uczniowie, profesorowie Akademii Sztuk Pięknych, reprezentanci parafii z całej Polski, dla których Jerzy Nowosielski wykonał ikony, ikonostasy i  polichromie.

„Odszedł wielki człowiek i przenikliwy myśliciel. Jedna z  najwybitniejszych osobowości naszej kultury i polskiego prawosławia" -  napisał prezydent Bronisław Komorowski. Jego list odczytał podczas pogrzebu doradca prezydenta, były premier Tadeusz Mazowiecki.

Komorowski podkreślił, że szczególne miejsce w dorobku Nowosielskiego zajmuje twórczość sakralna, a „jego unikalny wkład w dialog ekumeniczny stanowią dzieła zdobiące zarówno cerkwie, jak i kościoły, przypominając o tysiącletniej tradycji Kościoła niepodzielonego". „Był twórcą zakorzenionym w tradycji chrześcijaństwa wschodniego i zachodniego” –  podkreślił prezydent.

„Jak mało który artysta swoją twórczość podbudowywał teologią i  filozofią" – mówił o Jerzym Nowosielskim prezydent Krakowa Jacek Majchrowski. „Przychodzi mi na myśl jeszcze jeden taki twórca -  Stanisław Wyspiański” - dodał.

Minister kultury i dziedzictwa narodowego Bogdan Zdrojewski mówił, że  żegnamy malarza, rysownika i pedagoga, „malarza świętych i świętego wśród malarzy".

„Jerzy Nowosielski był największym z największych. Jego malarstwo i  filozoficzna refleksja o życiu i sztuce osiągnęły najwyższe szczyty, a  przecież w swojej niezwykłej prostocie i syntezie artysta wyrażał ludzką zmysłowość, a zarazem owo tchnienie sacrum, którego dotykał swym metafizycznym instynktem utrwalając go w obrazach, rysunkach, polichromiach, scenografii, w rozważaniach teologicznych" – powiedział prezes krakowskiego okręgu Związku Polskich Artystów Plastyków Stanisław Tabisz.

"Szukał w obrazach i myślach, z troską, mądrością i rozpaczą, sensu ludzkiego życia. W jego obrazach paliło się światło misterium tajemnicy i  dobroci” – dodał Tabisz.

W imieniu Grupy Krakowskiej Nowosielskiego pożegnał Józef Chrobak, wieloletni kierownik galerii „Krzysztofory". „Był to człowiek wyjątkowy, o wielkiej kulturze i ogromnej wiedzy. Człowiek, który kochał malować. Należał do tej generacji, dla której sprawy sztuki były rzeczą najważniejszą” – mówił Chrobak. Dodał, że Nowosielski często przewijał się w opowieściach swoich kolegów z Grupy Krakowskiej II – Jonasza Sterna, Jerzego Skarżyńskiego, Kazimierza Mikulskiego, Tadeusza Kantora i  Tadeusza Brzozowskiego.

Nowosielskiego żegnali duchowni prawosławni, grekokatoliccy i  katoliccy. „To człowiek ważny nie tylko dla świata sztuki, ale także dla  dziejów chrześcijaństwa, a w szczególności Kościoła prawosławnego, ze  sztuką, teologią i mistyką którego związał się w sposób szczególny do  końca swoich dni" - mówił bp siemiatycki Jerzy, Prawosławny Ordynariusz Wojskowy.

Ks. Piotr Baran z parafii greckokatolickiej w Białym Borze, dla  której Jerzy Nowosielski zaprojektował całą cerkiew - budowlę, jej wystrój i wyposażenie - mówił, że w ten sposób spełniło się pragnienie wielkiego artysty i pragnienie grekokatolików posiadania własnej świątyni. „Zgodziłeś się stworzyć nam niezwykła ikonę, którą w całości jest cerkiew pw. Narodzenia Przenajświętszej Bogurodzicy w Białym Borze. Powierzyłeś nam również misję i zadanie dbania, zgłębiania i dzielenie się duchownym przeżyciem z tejże ikony zaczerpniętym" – dodał Baran. Jak podkreślił duchowny, właśnie to dzieło prof. Nowosielskiego jest niepowtarzalną „ikoną serca”.

Uroczystości na Cmentarzu Rakowickim poprzedziło nabożeństwo w  krakowskiej cerkwi prawosławnej, któremu przewodniczył biskup siemiatycki Jerzy.

Jerzy Nowosielski zmarł w Krakowie 21 lutego w wieku 88 lat. Był malarzem, rysownikiem, scenografem, jednym z najwybitniejszych pisarzy ikon, autorem prac o malarstwie i ikonach. W swojej twórczości łączył sztukę Wschodu i Zachodu. Znany jest przede wszystkim jako autor malowideł ściennych, ikonostasów i polichromii w świątyniach katolickich i prawosławnych. Malował też martwe natury, pejzaże i kompozycje abstrakcyjne.

Był współzałożycielem Grupy Krakowskiej II, profesorem Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie, członkiem Polskiej Akademii Umiejętności i  doktorem honoris causa Uniwersytetu Jagiellońskiego. Został odznaczony m.in. Krzyżem Wielkim Orderu Odrodzenia Polski, Złotym Krzyżem Zasługi, Złotym Medalem Gloria Artis. W 2010 r. otrzymał prestiżową Nagrodę Polskiej Akademii Umiejętności im. Erazma i Anny Jerzmanowskich.

pap, em

 1

Czytaj także