Kto się boi pogotowia

Kto się boi pogotowia

Dodano:   /  Zmieniono: 
68 proc. respondentów OBOP wierzy w prawdziwość doniesień mediów o przyśpieszaniu śmierci pacjentów pogotowia w Łodzi, aby sprzedawać ich zwłoki zakładom pogrzebowym.
Na pytanie "Czy wierzy Pan(i), że w Łodzi zdarzało się, że wezwane pogotowie przyśpieszało śmierć, aby sprzedać zakładowi pogrzebowemu wiadomość o zgonie", 30 proc. odpowiedziało "zdecydowanie tak", 38 proc. "raczej tak", raczej nie wierzy w to 10 proc., a zdecydowanie nie wierzy 4 proc. respondentów. Odpowiedzi "trudno powiedzieć" udzieliło 18 proc.
"Wynik ten zastanawia, nie przedstawiono przecież dowodów zbrodni, choć aresztowania podejrzanych (o handel zwłokami - PAP) uprawdopodobniły doniesienia o jej popełnianiu. Może on świadczyć o wysokiej skuteczności i  wiarygodności mediów - publiczność uwierzyła w informacje tak +niewiarygodne+" - komentuje OBOP.
Z przypadkami polecania usług zakładów pogrzebowych przez pracowników pogotowia osobiście zetknęło się 5 proc., 2,3 proc. przeżyło takie doświadczenie w rodzinie, a 2,8 proc. słyszało o takich przypadkach od znajomych.
Podobny proceder ze strony personelu szpitali dotyczący najbliższych krewnych dotknął 1,6 proc. badanych, a 1,7 proc. słyszało o takich przypadkach od znajomych.
Badanie przeprowadzano między 9 a 11 lutego br. na 1005 mieszkańcach Polski w wieku powyżej 15 roku życia, co stanowi reprezentatywną próbę losową.
em, pap