Migalski: pozycja prezydenta? Wahamy się

Migalski: pozycja prezydenta? Wahamy się

Dodano:   /  Zmieniono: 
Marek Migalski (fot. Wikipedia) 
- W Polsce wciąż nie zdecydowaliśmy, jaka powinna być pozycja prezydenta i jakie winny być jego prerogatywy. Albo USA, albo Niemcy – pisze we wtorek europoseł PJN Marek Migalski na swoim blogu. Według niego, aktualnie „panuje stan dwoistości egzekutywy i niejasności w materii kompetencji głowy państwa”.
- Prezydent powinien być albo prawdziwym przywódcą narodu, albo notariuszem, godnie reprezentującym nasze państwo na zewnątrz – stwierdził Migalski. W jego opinii w pierwszym wypadku należałoby go wybierać w wyborach powszechnych, przyznać prawo łaski, swobodę tworzenia rządu i inne prawa, czyniące go liderem w społeczeństwie. Natomiast w drugim przypadku jego wybór powinien należeć do Zgromadzenia Narodowego, a on sam powinien mieć ograniczone kompetencje. - Wówczas powinno się zadbać, by prezydent mówił paroma językami, dobrze wiązał muszkę i przynajmniej nie siadał pierwszy przy kobietach – skwitował Migalski. 

- Pozostawanie w obecnej, eklektycznej i niekoherentnej, formule jest nie do utrzymania – stwierdził europoseł. Dodał, że PJN jako jedyna partia zaproponowała przeprowadzenie w tej kwestii referendum i definitywne rozstrzygnięcie sprawy dwoistości egzekutywy.

mb