Błasik nie kłócił się z Protasiukiem

Błasik nie kłócił się z Protasiukiem

Dodano:   /  Zmieniono: 
(fot. Wikipedia) 
Oględziny filmu z Okęcia z 10 kwietnia 2010 r. nie ujawniły kadrów, z których można byłoby wysnuć wniosek o rzekomej kłótni Dowódcy Sił Powietrznych gen. Andrzeja Błasika z dowódcą Tu-154 kpt. Arkadiuszem Protasiukiem - podała prokuratura wojskowa.
Według prokuratury, żaden z przesłuchanych dotychczas świadków nie potwierdził, by 10 kwietnia 2010 r. na Okęciu widział kłótnię dowódcy Sił Powietrznych gen. Andrzeja Błasika z dowódcą Tu-154 kpt. Arkadiuszem Protasiukiem. Rzecznik Naczelnej Prokuratury Wojskowej płk Zbigniew Rzepa powiedział, że w tym wątku śledztwa przesłuchano kilkanaście osób. Zeznawać będzie jeszcze kilku innych, w tym oficerowie BOR.

Chodzi o nagranie z kamery przemysłowej lotniska Okęcie z poranka 10 kwietnia przed wylotem do  Smoleńska. Według mediów na nagraniu bez dźwięku miała zostać utrwalona emocjonalna rozmowa gen. Błasika i kpt. Protasiuka. Zdaniem "Gazety Wyborczej" jest świadek, który słyszał, jak tuż przed wylotem Błasik zwymyślał pilota. Miało chodzić o to, że  Protasiuk nie chciał lecieć, bo nie miał informacji o pogodzie w Smoleńsku, a generał sam miał meldować prezydentowi, że samolot jest gotowy do odlotu.

zew, PAP