Janusz Palikot organizuje happening pod hasłem "Sprzątamy po Tusku w Pułtusku" - w trakcie którego chce zebrać sto worków śmieci mających być symbolem stu niezrealizowanych obietnic premiera Donalda Tuska.
"Na obietnicy nikt nie zbankrutuje głosi ludowe porzekadło. Donald Tusk wziął je sobie do serca, gdyż wszystkie obietnice ekonomiczne i socjalne zostały na papierze. Zamiast obniżyć podatki, rząd je podwyższył, deficyt i dług publiczny miały maleć, a rosną, mieliśmy mieć wzrost gospodarczy jak w Irlandii oraz euro, a mamy olbrzymi wzrost cen żywności i paliw" - punktuje premiera były poseł Platformy.
"Czy jest szansa na realizację ponad 100 obietnic Tuska wygłoszonych w expose? Niestety jest już za późno. Teraz czas na to by posprzątać po czterech latach nieudanych rządów skoncentrowanych wyłącznie na dbaniu o sondażowe poparcie" - apeluje lider Ruchu Poparcia.
arb
