Niepewny jest start w wyborach Józefa Oleksego. Były premier waha się, czy wystartować. Oleksy nie wie, w którym okręgu miałby ubiegać się o mandat - pisze "Gazeta Wyborcza".
Zarząd SLD wciąż nie zaakceptował ostatecznego kształtu list wyborczych. - Trwają konsultacje - powiedział "GW" rzecznik Sojuszu Tomasz Kalita. W tej sytuacji Józef Oleksy nie wie, na jaki wyborczy odcinek partia go skieruje. - Nie wiem, czy w ogóle będę startować - deklaruje były premier. - Jestem przyzwyczajony do innego stylu. To partii powinno zależeć, bym startował z jej list. A jak nie zależy, to płaczu nie będzie - dodaje.
Oleksy chciałby startować z pierwszego miejsca w Siedlcach. "Jedynkę" ma tam jednak dostać posłanka Stanisława Prządka. Oleksy odmawia startu z numerem innym niż pierwszy, dopuszcza jednak możliwość zmiany okręgu. Od 16 lat były premier startował w Siedlcach.
zew, "Gazeta Wyborcza"
