W Sieradzu (Łódzkie) płonie kilkunastometrowa hałda polipropylenu. Ogień gasi ponad 20 jednostek straży pożarnej.
"Ogień zauważono kilka minut po godz. 9.00 na terenie jednego z sieradzkich zakładów. Zapaliła się kilkunastometrowa hałda polipropylenu, tworzywa sztucznego używanego m.in. do wyroby folii i plastykowych butelek. Pożar przeniósł się również na pobliską halę magazynową" - powiedział dyżurny oficer Wojewódzkiego Stanowiska Koordynacji Ratownictwa.
"Mimo unoszącego się toksycznego dymu, nie ma zagrożenia dla okolicznych mieszkańców i dlatego nie była potrzebna ich ewakuacja. Ewakuowano jedynie, ze względów bezpieczeństwa, pracowników zakładu."
Nie wiadomo, co było przyczyną zapalenia się hałdy.
em, pap
"Mimo unoszącego się toksycznego dymu, nie ma zagrożenia dla okolicznych mieszkańców i dlatego nie była potrzebna ich ewakuacja. Ewakuowano jedynie, ze względów bezpieczeństwa, pracowników zakładu."
Nie wiadomo, co było przyczyną zapalenia się hałdy.
em, pap