- Aby zarejestrować listę komitetu wyborczego partyjnego potrzebne jest zebranie w każdym okręgu 5 tys. podpisów. Dziś inaugurujemy zbieranie podpisów pod listą SLD w okręgu miasta Warszawy. Zrobimy to do 28 sierpnia - zapowiedział Kalisz. Zapraszając do składania podpisów Kalisz namawiał, aby w październikowych wyborach "poprzeć jedyną otwartą lewicową siłę polityczną". - SLD to jedyna siła polityczna, która dba o człowieka w każdym jego przejawie, dba o jego tożsamość - również seksualną, skupia takich ludzi, którzy potrafią przeciwstawić się ksenofobii, brakowi szacunku dla człowieka, pamiętają o wykluczonych - przekonywał poseł SLD.
Z listy warszawskiej startuje m.in. Krystian Legierski z Partii Zielonych. - Z SLD postanowiliśmy po raz drugi wystartować wspólnie, choć nie w formalnej koalicji - podkreślił Legierski, który ocenił, że polska scena polityczna jest "trudna". - My jako Zieloni od 2004 roku próbujemy zmagać się z nią i dopiero jesienią minionego roku udało się nam dostać do struktur samorządowych, do lokalnych władz - właśnie dzięki współpracy z SLD - zwrócił uwagę.
Legierski przypomniał, że Partia Zielonych przygotowała w ramach grupy inicjatywnej ustawę o związkach partnerskich. - W tym parlamencie SLD był jedyną siłą, która podjęła z nami współpracę - podkreślił. - Również z SLD walczymy o to, aby zatrzymać plany PO, dotyczące energetyki atomowej w naszym kraju. Chcielibyśmy, aby Polska, wzorem naszego zachodniego sąsiada - Niemiec, zaczęła rozwijać i stała się liderem energetyki odnawialnej - dodał.
Do składania podpisów na SLD namawiała także Katarzyna Piekarska. - Na tych listach są ludzie, którzy mają wiedzę, doświadczenie w samorządzie, we władzy wykonawczej, w budowaniu społeczeństwa obywatelskiego. To wiedza, doświadczenie i pasja działania - przekonywała. - SLD postawiło nie tylko na kobiety, nie tylko na osoby zaangażowane społecznie, jak Krystian Legierski, nie tylko na postaci życia publicznego - jak Katarzyna Piekarska i Marek Balicki, ale również na młodych ludzi, którzy codziennie pracują na to, aby młodym Polakom było lepiej. Tylko SLD dał rzeczywiście szansę młodym ludziom - mówiła z kolei szefowa młodzieżówki SLD Paulina Piechna-Więckiewicz.
PAP, arb
