– Marta zapytała, jak mogłaby mi pomóc w kampanii. Wpadliśmy na pomysł, żeby nagrać taką krótką wypowiedź, którą zamierzałem umieścić na swojej stronie internetowej. To była spontaniczna decyzja i jesteśmy zaskoczeni, że ten spot zrobił taką furorę – mówi Jacek Sasin, były współpracownik Lecha Kaczyńskiego o udziale w jego najnowszym spocie wyborczym Marty Kaczyńskiej, córki nieżyjącego prezydenta.
Córka Lecha i Marii Kaczyńskich po raz pierwszy pojawiła się w kampanii wyborczej występując w spocie Jacka Sasina, który był zastępcą szefa Kancelarii prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Jacek Sasin kandyduje do Sejmu z listy PiS z okręgu podwarszawskiego.
Kaczyńska wspiera Sasina. "To wrażliwy człowiek"
Kandydat zapewnia, że udziału Marty Kaczyńskiej w jego spocie wyborczym nie należy traktować w kategoriach politycznych czy partyjnych tylko jako przyjacielskie wsparcie. – Marta zdecydowała się też powiedzieć ciepłe słowo o innych osobach, które współpracowały z prezydentem Lechem Kaczyńskim. Wszyscy zawdzięczamy swoją karierę polityczną Lechowi Kaczyńskiemu. Nie byłbym dziś tu gdzie jestem, gdyby on nie umożliwił mi sprawowania różnych funkcji publicznych. To jest naturalne, że odwołujemy się do niego – podkreśla Sasin.
TVN 24, mpr