Ofiara wypalonej trawy

Ofiara wypalonej trawy

Dodano:   /  Zmieniono: 
47-letni mężczyzna zginął w trakcie wypalania traw na własnym polu. Zwłoki znalazła w rowie koło ścierniska jego żona.
Do zdarzenia doszło w miejscowości Tymowa w powiecie lubińskim. Mieszkaniec Ścinawy, który miał pole w Tymowej, pojechał tam wypalać trawy. Do domu jednak nie wrócił.
"Żona zawiadomiła nas o znalezieniu ciała. Prawdopodobnie do  tragedii doszło, gdy mężczyzna stracił panowanie nad ogniem, który rozprzestrzeniał się na okoliczne pola, i próbował go gasić. Według wstępnych ustaleń zginął w wyniku zaczadzenia" - powiedział rzecznik policji w Lubinie Krzyszof Olszowiak.
Dodał, że wypadek dowodzi, jak niebezpieczne jest wypalanie traw.
les, pap