Rząd ujawnia instrukcje negocjacyjne w sprawie ACTA

Rząd ujawnia instrukcje negocjacyjne w sprawie ACTA

Dodano:   /  Zmieniono: 
Premier odbiecał upublicznienie dokumentów negocjacyjnych 6 lutego (fot. PAP/Radek Pietruszka ) 
Ministerstwo kultury opublikowało na swojej stronie internetowej pięć instrukcji dla polskiej delegacji, która w 2008 i 2009 r. brała udział w negocjacjach w sprawie umowy ACTA.
Dokumenty zawierają instrukcje dla polskich delegatów, którzy prezentowali stanowisko strony polskiej podczas posiedzeń Komitetu Polityki Handlowej 30 maja, 11 lipca, 12 września i 3 grudnia 2008 roku oraz 24 lipca 2009 roku. Komitet jest organem pomocniczym Rady Unii Europejskiej, na forum którego prowadzono negocjacje w sprawie umowy międzynarodowej ACTA. W instrukcji z 28 maja 2008 roku napisano, że traktat ACTA "ustanawiałby »złote zasady« przestrzegania praw własności intelektualnej i promował ich wdrażenie". Wskazano przy tym, że  najistotniejsze dla Polski kwestie dotyczą m.in. tego, by zakres praw, do których stosowane miałby być środki karne „nie powinien wykraczać poza uregulowania porozumienia TRIPS (prawa autorskie, prawa pokrewne, znaki towarowe), a w szczególności nie powinny mieć one zastosowania do  praw z patentu”.

Sprawdź jakie uwagi zgłaszała polska delegacja

W instrukcji na specjalne spotkanie ekspertów ds. własności intelektualnej w dniu 3 grudnia 2008 r. napisano, że polska strona zgłosiła uwagi do rozdziałów porozumienia ACTA dotyczących przepisów cywilnych i karnych. Według dokumentu, domagano się m.in. aby w  procedurze cywilnej "decyzja co do wydania zarządzenia tymczasowego przeciwko osobie naruszającej prawa własności intelektualnej była pozostawiona sądowi". Polska - w świetle tej instrukcji - domagała się też doprecyzowania zakresu pojęcia przestępstw popełnianych na "skalę handlową". Podkreślono, że "Polska uważa, że przepisy te nie powinny określać szczegółowo procedur, ani środków karnych - wystarczające jest zobowiązanie do stosowania środków »proporcjonalnych, skutecznych i  odstraszających«".

Polska walczyła o debatę publiczną w sprawie ACTA?

Z kolei w instrukcji na posiedzenie Komitetu w dniu 24 lipca 2009 r. polskiej delegacji zlecono zapoznanie się ze sprawozdaniem z poprzedniej rundy negocjacji, "w szczególności z dokładnymi ustaleniami dotyczącymi zakresu informacji, jaki może być udostępniany zainteresowanym podmiotom społecznym". - Zgodnie z dotychczasowymi ustaleniami pomiędzy negocjującymi stronami, projekty poszczególnych rozdziałów nie powinny być udostępniane poza kręgi administracji publicznej. Uniemożliwia to  przeprowadzenie konsultacji społecznych tych dokumentów. Może także spowodować niejasności w przypadku ewentualnego pojawienia się wniosku o  ich udostępnienie w trybie ustawy o dostępie do informacji publicznej –  czytamy w instrukcji.

Rzecznik ministra kultury Maciej Babczyński powiedział, że od 7 lutego wieczorem na stronie Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, w zakładce „ACTA", będą pojawiać się dokumenty dotyczące negocjacji ws. ACTA.

Organizacje pozarządowe chciały odtajnienia dokumentów

Ujawnienie instrukcji zapowiedział premier Donald Tusk podczas debaty 6 lutego. Dostępu do wszystkich dokumentów związanych z  negocjacjami prowadzonymi przez polski rząd w sprawie ACTA domagały się organizacje pozarządowe zajmujące się obroną wolności w internecie, m.in. Helsińska Fundacja Praw Człowieka, fundacje Panoptykon i  Nowoczesna Polska. Ich zdaniem, ujawnienie stanowiska negocjacyjnego to  warunek toczenia dalszej debaty na temat ACTA.

Sporna umowa

Polska, wraz z 21 państwami UE - z wyjątkiem Cypru, Estonii, Słowacji, Niemiec i Holandii - podpisała umowę ACTA 26 stycznia. Umowa dotyczy ochrony własności intelektualnej, także w Internecie. Treść umowy i brak konsultacji nad jej projektem wywołały liczne protesty internautów i ataki na strony internetowe urzędów państwowych. W piątek premier zdecydował o zawieszeniu procesu ratyfikacji ACTA co najmniej do  końca roku. Podczas poniedziałkowej debaty w KPRM, szef rządu oświadczył, że najpóźniej w maju rząd przygotuje ocenę, czy umowa niesie poważne zagrożenie dla wolności w internecie.

ja, PAP