Migalski do Depardieu: jest Pan nieskończenie głupi albo...

Migalski do Depardieu: jest Pan nieskończenie głupi albo...

Dodano:   /  Zmieniono: 
Gerard Depardieu w Mordowii (fot. Dumeurger Marine / newspix.pl) Źródło: Newspix.pl
- Niech Pan będzie szczęśliwy i bogaty, ale niech Pan więcej nie mówi takich bzdur, gdyż obraża Pan osoby, które walczą o demokrację i poszanowanie praw człowieka w Rosji - napisał w liście do aktora Gerarda Depardieu wiceszef PJN Marek Migalski. To odpowiedź na słowa świeżo upieczonego Rosjanina, który nazwał Rosję "wielką demokracją".
"To Pana sprawa, gdzie Pan mieszka i gdzie Pan płaci podatki. Jednak przekroczył Pan wszelkie granice nazywając Rosję "wielką demokracją". Albo jest Pan nieskończenie głupi, albo też nieświadomy słów, jakie Pan wypowiada" - czytamy w liście Migalskiego do Depardieu, cytowanym przez TVN24.

Migalski dołączył do listu raport organizacji Human Rights Watch oraz film dokumentalny o sprawie Siergieja Magnickiego, adwokata, który zmarł w rosyjskim więzieniu.

Niedawno Gerard Depardieu, by uniknąć płacenia 75-procentowego podatku we Francji, oficjalnie przeprowadził się do Belgii. Prezydent Rosji Władimir Putin przyznał aktorowi rosyjskie obywatelstwo. Depardieu oświadczył zaś, że jego ojciec był komunistą, a Rosja jest wielką demokracją,

zew, TVN24