IPN: Rotmistrz Pilecki jest pochowany na Łączce. Na pewno

IPN: Rotmistrz Pilecki jest pochowany na Łączce. Na pewno

Rotmistrz Witold Pilecki, fot. domena publiczna
Mamy całkowitą pewność, że rotmistrz Witold Pilecki jest pochowany na Łączce – mówi Radiu Maryja kierujący ekipą ekshumacyjną na warszawskich Powązkach Wojskowych, historyk IPN dr Krzysztof Szwagrzyk.
- Mogę już dzisiaj powiedzieć, że mamy całkowitą pewność, że Rotmistrz Pilecki jest pochowany na Łączce, a nie na Służewie - podkreśla.

Przyznaje, że "wątpliwość, którą mieli badacze jeszcze kilka miesięcy temu, kiedy mówiłem, że nie ma pewności czy rotmistrz Pilecki jest jednym z ostatnich pochowanych na Służewie, czy jednym z pierwszych pochowanych na Łączce już się rozwiała i wiedzą na pewno, że rotmistrz Pilecki jest jednym z tych, którzy są pochowani na Łączce".

- Jesteśmy na etapie gromadzenia niezbędnej dokumentacji, która pozwoli nam na określenie skali liczby ofiar, które tam zostały pochowane. Do dzisiaj nie ma tam żadnego opracowania, które by na ten temat informowało. Rozbieżności w tym zakresie mamy tutaj ogromne,  zanim jednak przystąpimy do konkretnych prac musimy posiąść wiedzę dotycząca liczby osób tam pochowanych. Kwestia druga to określenie zakresu dawnego pola więziennego. Zanim zaczniemy te badania, chcemy mieć możliwie precyzyjną wiedzę na ten temat – kończy Szwagrzyk

mp, niezalezna.pl, radiomaryja.pl

Czytaj także

 18
  • Sdziadek   IP
    I ja mam nadzieje ze p.Tuleja w końcu rozprawi się ze stalinowskimi i UB-ckimi sędziami.
    • gruba kreska   IP
      czy wiecie że dzieci i wnuki tych stalinowskich sędziów też są prawnikami .a sędziowie to czesław łapiński,jan hryckowian,jozef badecki.
      • Gall_Anonim   IP
        Sława na wieki !
        • janusz49   IP
          Może sędzia Turleja zna pochówek tyle wie o stalinizmie , to może zna i tą sprawę pochówku ,może od mamy , może od jej kolesiów ?
          • Marek   IP
            Do: 13donkorleone. Rotmistrz Pilecki to jedna z najpiękniejszych postaci polskiego podziemia w czasie drugiej wojny światowej i po wojnie. Walczył o naszą wolność z okupantami z zachodu i ze wschodu. Zamordowany przez polskich bolszewików na usługach obcego państwa. Przez długi okres poszukiwano jego miejsca pochówku. Tu trzeba dodać, że praca ta była wyjątkowo ciężka. Z opowiadań członków mojej rodziny wiem, że w latach czterdziestych i pięćdziesiątych zamordowano kilka tysięcy Polaków w więzieniu na Rakowieckiej i zakopywano ich w nocy w różnych miejscach na terenie Warszawy.