Słowa Palikota "to pseudointelektualne wywody"

Słowa Palikota "to pseudointelektualne wywody"

Dodano:   /  Zmieniono: 6
Wanda Nowicka (fot.Jacek Herok/newspix.pl) / Źródło: Newspix.pl
Wicemarszałek Sejmu, Wanda Nowicka na antenie radiowej Jedynki słowa Janusza Palikota o jej rzekomej chęci zostania zgwałconą nazwała "głupimi, groteskowymi i żałosnymi".
Słowa Janusza Palikota o gwałcie na Nowickiej zostały wyemitowane przez "Fakty" Tvn 9 lutego. Dziś wyjaśnił je na swoim blogu, tłumacząc, że nawiązywał do poglądów Nietzchego, według których " uznanie wymiany zdań na przemoc jest kryzysem woli albo podświadomie psychoanalitycznie po freudowsku, że chce być ofiarą, że chce być zgwałcona". Zarzucił także mediom manipulację. Zdaniem Nowickiej to "pseudointelektualne wywody".

Polityk odniosła się również do słów posła Ruchu, Andrzeja Rozenka, który powiedział, że zachowała się "po świńsku" wobec Anny Grodzkiej.  - Powiedziałabym, że słownictwo pana posła Rozenka pozostawia bardzo wiele do życzenia. No, cóż tu można komentować tak naprawdę? Co do Ani Grodzkiej już powiedziałam [Nowicka twierdziła, że była w ciągłym kontakcie z Grodzką i zgodziła się ona z jej decyzją - red.], a co do posła Rozenka, on też brnie i co gorsza, o ile co do Janusza Palikota ja myślę, że to, co on robi i mówi, to cały czas czyni w emocjach i że nie bardzo wie, jak wyjść z tego impasu, o tyle jeśli chodzi o Rozenka, to to jest zimne, wykalkulowane i absolutnie celowo jeszcze próbuje tu jakoś zbulwersować opinię publiczną, nie wiem, dokonuje jakiejś prowokacji. No szkoda, szkoda, że to tak wygląda - podkreśliła wicemarszałek.

Pytana o to w jaki sposób wyobraża sobie pełnienie funkcji bez poparcia klubu, lub nawet pełnienie jej po wyrzuceniu z niego, przypomniała że podobna sytuacja miała już miejsce w polskim Sejmie. - Było już tak w historii. Przypominam pana marszałka Płażyńskiego, który w trakcie pełnienia właśnie urzędu marszałkowskiego wystąpił z AWS-u i zakładał nową partię, i wtedy nikomu nie przychodziło do głowy, żeby go z tego urzędu usuwać. Tak że precedensy już były takie - mówiła polityk.

Nowicka wykluczyła także możliwość przejścia do jakiejkolwiek partii politycznej. -Ja w ogóle nie myślę o żadnym ugrupowaniu politycznym czy partyjnym. Dla mnie najważniejsza jest realizacja priorytetów, dla których poszłam do polityki. I partia jest tylko pewnym instrumentem, pewnym narzędziem realizacji celów. Jeżeli się nie da w taki sposób, to będę je realizować w inny sposób, to jest naprawdę sprawa drugorzędna, choć nie chcę... - wyjaśniła posłanka.

Program Pierwszy Polskiego Radia, ml

 6

Czytaj także