"Jakub Śpiewak? Sukces coś w nim zmienił"

"Jakub Śpiewak? Sukces coś w nim zmienił"

Jakub Śpiewak (fot. Facebook, Piotr Kowalczyk /SE/East News)
- Fundamentalnym doświadczeniem wtedy, gdy ktoś coś osiągnie jest fakt, że odbija mu szajba. Myślę, że w przypadku Jakuba Śpiewaka coś takiego miało miejsce, sukces zmienił w środku tego człowieka - mówił w rozmowie z portalem tvp.info ks. Jacek Stryczek, prezes Stowarzyszenia Wiosna, duszpasterz ludzi biznesu. O sprawie Jakuba Śpiewaka pisze w najnowszym numerze tygodnika "Wprost" Bartosz Janiszewski.
Jakub Śpiewak jest założycielem i prezesem fundacji Kidprotect.pl, która zajmuje się zwalczaniem pedofilii, dbaniem o bezpieczeństwo dzieci w internecie i walką z pornografią. Fundacja powstała 11 lat temu. Teraz właściwie przestaje istnieć. Jej konto na poczet długów zajął ZUS. Z Fundacją o zaległe pieniądze i świadczenia w sądzie pracy walczą byli pracownicy - podaje "Wprost".

„Wprost” dotarł do wyciągów z kont bankowych fundacji za 2011 rok. Na koncie znajdowały się tylko pieniądze fundacji uzyskane od prywatnych sponsorów i instytucji państwowych. Jedyną kartę płatniczą do konta posiadał Jakub Śpiewak. Mężczyzna wydawał pieniądze zgromadzone na koncie na przykład na luksusowe ubrania. Na wyciągu z konta znajdujemy kilkadziesiąt płatności w sklepach z luksusową odzieżą, jednorazowo Jakub Śpiewak potrafił tam zostawić ponad 2000 zł! Na wyciągu można również znaleźć przelew na konto biura turystycznego TUI na prawie 6 tysięcy zł - to oplata za wakacje Śpiewaka i jego narzeczonej w Turcji.

W ocenie ks. Stryczka w przypadku Jakuba Śpiewaka zadziałał mechanizm utożsamiania się i traktowania Kidprotect, jako swojej własności. "Ten mechanizm przerodził się później w traktowanie pieniędzy fundacyjnych, także jako swojej własności" - mówił.

- Nie spoglądajmy sprawę pana Śpiewaka w ten sposób, że on jest zły, bo przecież w organizacji pozarządowej trzeba być uczciwym, a w pracy mogę coś zrobić nie tak, bo „przecież wszyscy tak robią”. Powinniśmy jednoznacznie reagować niezależnie od tego, kogo sprawa dotyczy - zaznaczył duchowny.

ja, tvp.info, "Wprost"

Czytaj także

 6
  • Jan Kusiak   IP
    Jeśli uznać to za kradzież, czemu nie słychać nic o prokuratorze i zarzutach?
    Jeśli nie kradzież tylko prowizja, wypadało by zapłacić podatek.
    No chyba że dziecięce SZMALCOWNITWO jest wolne od podatku :-).
    • maryjanna   IP
      Tak działających fundacji jest zapewne dużo więcej . Prezesi tych fundacji traktują je jak rzeczywiście swoją własność - tylko sprytniej to robia niż ten Śpiewak być może np. poprzez lewe umowy zlecenia, fikcyjne faktury itp. Dary od ofiarodawców /np. bogatych firm/ dla fundacji rzekomo"opiekujących" się niepełnosprawnymi zapełniają zapewne ich domy i garaże. PEFRON np. przekazuje duże pieniądze dla tych fundacji, ale czy na pewno je kontroluje by były wydawane zgodnie z ich przeznaczeniem. Nie wierzę !. Są fundacje, które osobiście wspieram i w nie wierzę jak. np. Orkiestra Świątecznej Pomocy czy fundację Bożeny Walter a np. na Fundację Krzewienia Kultury Artystycznej"Mazowiacy" z Warszawy nie dałabym nawet złotówki. DLACZEGO? Bardzo chciałabym poznać odpowiedz na moje pytanie.
      • Krzysiek   IP
        olać wszystkie fundacje Kwaśniewskiej ,Dymnej itd.lepiej dowiedzieć sie które dziecko jest w potrzebie w twojej okolicy i przekazać mu ten 1 % bez tych hien pośredników
        • nielat   IP
          Hiena. Złodziej najgorszego kalibru. Okradał bezbronne, poszkodowane dzieci.
          • WNIKLIWY   IP
            Gdzie długie włosy i brudka tam chciwość i pazerność !

            Czytaj także