Katastrofa pod Szczekocinami: "K...a może znowu tu pop..." - zapis rozmów dyżurnych

Katastrofa pod Szczekocinami: "K...a może znowu tu pop..." - zapis rozmów dyżurnych

Dodano:   /  Zmieniono: 5
3 marca 2012 r. w pobliżu Szczekocin k. Zawiercia zderzyły się czołowo dwa pociągi (fot. Artur Gierwatowski / Newspix.pl ) / Źródło: Newspix.pl
Z raportu Państwowej Komisji Badania Wypadków Kolejowych wynika, że bezpośrednią przyczyną katastrofy kolejowej pod Szczekocinami były błędy popełnione przez dyżurnych ruchu ze Starzyn i Sprowy. W raporcie opublikowano zapis rozmów dyżurnych ruchu. Wyłania się z nich obraz chaosu panującego 3 marca 2012 na zjeździe z Centralnej Magistrali Kolejowej w kierunku Krakowa, na którym doszło do katastrofy.
3 marca 2012 r. w pobliżu Szczekocin k. Zawiercia zderzyły się czołowo pociągi TLK „Brzechwa” z Przemyśla do Warszawy i Interregio „Jan Matejko” relacji Warszawa-Kraków. W katastrofie zginęło 16 osób, a obrażenia odniosło ponad 90.

W raporcie zaznaczono, że w Starzynach, ze względu na awarię rozjazdów, dyżurny powinien zabezpieczyć urządzenia i dopiero wtedy skierować tam pociąg. Przy braku kontroli nad zwrotnicami nie powinien zezwolić na jazdę pociągu Interregio „Jan Matejko”.

Podkreślono też, że błąd popełniła także dyżurna ruchu ze Sprowy, która wpuściła skład TLK „Brzechwa” na tor, mimo że urządzenia wykazywały jego zajętość.

W ocenie komisji badającej przyczyny wypadku błędy popełnili też maszyniści. Prowadzący IR „Matejko” wjechał na niewłaściwy tor. Od strony Sprowy system wykazał zajętość toru i wyświetlił czerwone światło dla pociągu TLK. Pociąg TLK pojechał na tor właściwy (prawy) chociaż semafor pozwalał na jazdę po torze lewym (wyświetlał się wskaźnik W-24).

W raporcie opublikowano także fragment rozmowy dyżurnych z 3 marca 2012 roku, na chwilę przed katastrofą. 

"O godzinie 20:52:04 pociąg nr 31101 wyjeżdża na tor nr 1 w kierunku zasadniczym szlaku Sprowa - Starzyny. Po wyjeździe pociągu nr 13126 ze Starzyn dyżurny ruchu po zaobserwowaniu rozprucia na rozjazdach 3/4 dokonuje zerwania plomby z przycisku Ko 3/4 i kasuje rozprucie, w efekcie po wyciemnieniu się szczeliny i przyciśnięciu przycisku rozjazdu 3/4 uzyskuje kontrolę w położeniu plus. Następnie przygotowuje drogę przebiegu dla pociągu nr 21101 od semafora wjazdowego B z toru 1S w kierunku Psar. Dyżurny ruchu posterunku Sprowa po wyjedzie pociągu nr 21101 przestawia zwrotnice nr 1 i nr 2 do położenia plus i wybiera drogę przebiegu od semafora Dw kierunku Kozłowa po torze nr 2.  W czasie poprzedzającym zderzenie pociągów prowadzona jest następująca rozmowa na łączu zapowiadawczym pomiędzy dyżurnymi Sprowa i Starzyn:

J.S.: - Ten 13126 to on ruszył?

A.N.: - Co?

J.S.: - Od ciebie?

A.N.: - No.

J.S.: - Ty, no a strzałkę mam na, na popielato.

A.N.: - Na popielato masz? A ja ma k...a na czerwono, bo użyłem dPo, no to jak to, to się robi.

J.S.: - K...w no to ja już mu podaje.

A.N.: - No podaj mu podaj.

J.S.: - Ty, no ale w ogóle ja nie mam że, że on wyjechał od ciebie.

A.N.: - Bo ja tu użyłem dPo2l, bo jechałem na zastępczy, to nie wiem, to Wbl się do tego wbija? Nie, Po, czekaj, a teraz ch...a, no.

J.S.: - Ty, no pierun wie, no ale on już powinien u mnie być.

A.N. - A no może już będzie chyba na pewno.

J.S.: - A był na tym 18-tym?

A.N.: - Tak, tak, tak, migał, migał.

J.S.: - No ale u mnie it2S też jest na popielato, to tak jakby w ogóle od ciebie nie ruszył ten pociąg.

A.N.: - K...a może znowu tu pop...i, ...mhm ..., ch...j wie, ...no zobaczymy, no.

J.S.: - No.

A.N.: - Podaj, w każdym bądź razie.

J.S.: - No, podam, no.

A.N.: - No dobra.

ja, TOK FM
 5

Czytaj także