"Dług publiczny będzie rósł w najbliższych miesiącach i latach. (...) Czy w tym roku przekroczy 50 proc.? Jest to prawdopodobne" - dodał.
Nie wiadomo jednak, czy szacunki długu uwzględniają poręczenia i gwarancje rządowe.
W 2001 roku dług publiczny wyniósł 41,9 proc. PKB, a z uwzględnieniem poręczeń i gwarancji 43,2 proc. PKB.
Przekroczenie określonych progów zadłużenia publicznego oznacza wprowadzenie procedur oszczędnościowych. W przypadku przekroczenia 50 proc. PKB ustawa o finansach publicznych obliguje rząd do przygotowania na kolejny rok budżetu, w którym relacja deficytu do dochodów budżetu nie może być wyższa niż w bieżącym roku.
Gdy dług publiczny przekroczy 55 proc. PKB, to kolejny budżet musi już zapewniać jego spadek, zaś jeśli dług wyniesie co najmniej 60 proc. PKB, to w kolejnym budżecie państwa i w budżetach samorządów wydatki nie mogą przekraczać dochodów. Skarb Państwa nie może też udzielać już poręczeń i gwarancji.
Według ustawy do długu zaliczane są zobowiązania Agencji Rynku Rolnego oraz poręczenia i gwarancje i zobowiązania wymagalne, czego nie ma w metodologii UE. Natomiast według metodologii UE do długu zaliczane są zobowiązania wobec otwartych funduszy emerytalnych, czego nie uwzględnia się w polskiej metodologii.
Polska chce w 2005 roku wypełnić kryteria konwergencji, a jedno z nich zakłada, że dług publiczny w relacji do PKB będzie poniżej 60 proc.
em, pap