"Przeszłość czerwonego lowelasa". Senator PO o Kwaśniewskim

"Przeszłość czerwonego lowelasa". Senator PO o Kwaśniewskim

Dodano:   /  Zmieniono: 9
Aleksander Kwaśniewski (fot. Krzysztof Burski / newspix.pl) / Źródło: Newspix.pl
- Za przeszłość bym mu ręki nie podał. Mógłbym mu podać rękę tylko w sprawach dobra III RP - powiedział senator PO Jan Rulewski, pytany przez "Super Express" o Aleksandra Kwaśniewskiego, byłego prezydenta, obecnie jednego z liderów formacji Europa Plus.
"SE" przypomniał wypowiedź Rulewskiego, który bał się, że rękę, którą żegnał ks. Jerzego Popiełuszkę w Bydgoszczy będzie musiał podawać tym, którzy przyczynili się do śmierci kapłana. Kogo były opozycjonista miała na myśli?

Rulewski powiedział, iż przede wszystkim nie chciał podawać ręki gen. Czesławowi Kiszczakowi, byłemu szefowi MSW. - Który podobno był inicjatorem okrągłego stołu i był, jak się sam określił, jego gospodarzem - dodał senator PO.

Pytany, czy podałby rękę Aleksandrowi Kwaśniewskiemu, Rulewski odparł, że to zależy, w jakich sprawach. - Mógłbym mu podać rękę tylko w sprawach dobra III RP - zadeklarował. - Za przeszłość bym mu ręki nie podał. Była to przeszłość czerwonego lowelasa, który żył u schyłku komunizmu i wyciągał z niego, co się tylko dało - stwierdził senator.

Dopytywany o sformułowanie "lowelas" Rulewski odparł: "No tak, co to bowiem był sport w czasach, gdy nim zarządzał?". Na uwagę, że lowelas to kobieciarz, senator PO odpowiedział: "Sportsmenki też były. Myślę, że dobrze się zachowywał".

Aleksander Kwaśniewski był w latach 1977-1990 członkiem PZPR. Od 1985 do 1987 r. był członkiem Rady Ministrów ds. młodzieży w rządzie Zbigniewa Messnera, od 1987 r. był przewodniczącego Komitetu Młodzieży i Kultury Fizycznej.

Jan Rulewski stwierdził też, iż Kwaśniewski ma "bardzo zgrabną i udaną żonę", a Jolanta Kwaśniewska, jego zdaniem, zna się nie tylko na bezach, lecz także "dobrze się zna na finansach".

zew, "Super Express"
 9

Czytaj także