Rostowski: powiedziałem premierowi, że chcę odejść

Rostowski: powiedziałem premierowi, że chcę odejść

Jan Vincent Rostowski (fot. Wprost) / Źródło: Wprost
- To ja powiedziałem premierowi, że jak będzie rekonstrukcja, to będę chciał odejść - powiedział na antenie TVN24 były minister finansów i wicepremier Jacek Rostowski, który został odwołany przez premiera Donalda Tuska w ramach rekonstrukcji rządu.
- Jakiś czas temu rozmawiałem z premierem. Powiedziałem mu, że myślę, że przyszedł czas, żebym odszedł - wspominał Rostowski. Dodał, że pozostaje "bliskim przyjacielem" Donalda Tuska.

Rostowski mówił również, że to on podsunął premierowi kandydaturę obecnego ministra finansów, Mateusza Szczurka. Dlaczego? - Zrobił na mnie bardzo duże wrażenie, kiedy w 2011 roku, wtedy kiedy wiele znanych komentatorów wieszczyło katastrofę finansów publicznych i mówili, że w żaden sposób nie uda się ściąć w ciągu dwóch lat deficytu sektora finansów publicznych o te 75-80 mld złotych, to on wtedy powiedział, że jest to absolutnie do zrobienia - wyjaśnił Rostowski.

arb, TVN24

Czytaj także

 3
  • Tekściarz   IP
    Czy te oczy mogą kłamać? Chyba tak. Oczy czornyje ,oczy zgupczyje,Ja baju sja was.
    • Kapitalista   IP
      Każdemu kto swoją działalnością przysparza dochód ,dla obojętnie jakiego podmiotu,należy się zgodnie z zasadami obowiązującymi w gospodarce kapitalistycznej wynagrodzenie.Ta zasada obowiązuje oczywiście także w instytucjach finansowych.Gdy Chuck Norris swoją działalnością ,[reklamą ] przysporzył pewnej instytucji finansowej dochód, to zupełnie normalnie, uczciwie i zgodnie z zasadami wymienionymi wyżej,otrzymał za to wynagrodzenie.Konkretnie swoją działalnością [reklamą] spowodował że wiele osób zaciągnęło w tej instytucji pożyczki ,a procenty spłacane wraz z pożyczoną sumą ,stanowią zarobek tej instytucji.Zarobiła instytucja, zarobił p.Norris,zgodnie z zasadami i uczciwie. Moim zdaniem takie same zasady obowiązują w przypadku p.Rostowskiego.Pan minister swoją działalnością sprawił że my ,całe społeczeństwo zaciągnęliśmy pożyczki w wielu instytucjach finansowych.Teraz z procentem będziemy je spłacać, a że są one olbrzymie to nie spłacimy je w ciągu naszego życia i będzie dobrze, jak nasze pra pra wnuki zdołają spłacić chociaż procenty od zaciągniętego kapitału.Ma się rozumieć że  spłacone procenty wielokrotnie przekroczą sumę kapitału. Oczywiście zgodnie z zasadami, na procencie zarabiają instytucje ,a co za tym idzie również i ten co  swoją działalnością przysporzył im dochód, też zgodnie z zasadami powinien być przez nie odpowiednio wynagrodzony.No chyba co do tego, że tak się stanie nie mamy żadnych zastrzeżeń,co?