Napad pacyfistów na Irak

Napad pacyfistów na Irak

Dodano:   /  Zmieniono: 
Pacyfiści - wbrew reakcji Irakijczyków - ponownie manifestowali w Londynie, Rzymie, Berlinie i Paryżu - przeciw akcji wymierzonej w Saddama.
Tym razem zwolennicy bezczynności wobec Saddama domagali się zakończenia "okupacji" amerykańsko-brytyjskiej w Iraku. Ponad 100 tys. pacyfistów, według organizatorów, 20 tys. według policji, przemaszerowało przez Londyn, wyrażając gniew wobec premiera Tony'ego Blaira i domagając się zakończenia "okupacji" Iraku, w dzień po ogłoszeniu redukcji brytyjskiej obecności wojskowej w Zatoce Perskiej.

W Rzymie ok. 100 tys. osób manifestowało na wezwanie komitetu "Zatrzymać wojnę", który grupuje około 100 stowarzyszeń, partii lewicowych, związków zawodowych i organizacji pozarządowych.

Poprzednia manifestacja, zorganizowana przez ten komitet 15 lutego, zgromadziła blisko trzy miliony osób.

W wielu miastach włoskich stacje benzynowe Esso, filii amerykańskiej firmy naftowej ExxonMobil, były celem manifestacji pacyfistycznych. Ich uczestnicy, z transparentami "Stop wojnie o  naftę", "Stop wojnie Esso", stosowali krótkotrwałe blokady stacji Esso, które jest głównym dostawcą paliwa dla wojsk alianckich, uczestniczących w inwazji na Irak.

Irakijczycy nie potraktowali operacji koalicji przeciw reżimowi Saddama jak ataku na swoją suwerenność. W obronę dyktatora angażowali się daleko słabiej niż pacyfiści z całego świata.

les, pap