Konwecja o przeciwdziałaniu przemocy sprzeczna z konstytucją? Kozłowska-Rajewcz: Nasze analizy twierdzą, że zgodna

Konwecja o przeciwdziałaniu przemocy sprzeczna z konstytucją? Kozłowska-Rajewcz: Nasze analizy twierdzą, że zgodna

Dodano:   /  Zmieniono: 3
Agnieszka Kozłowska-Rajewicz, fot. materiały prasowe
Pełnomocnik rządu ds. równego traktowania Agnieszka Kozłowska-Rajewicz w programie "Sygnały dnia" na antenie radiowej Jedynki powiedziała, że prawnicy których pytała nie mają wątpliwości dotyczących konstytucyjności konwencji Rady Europy ds. przeciwdziałania przemocy wobec kobiet.
Konwencja Rady Europy w sprawie zapobiegania i zwalczania przemocy wobec kobiet i przemocy domowej, zdaniem prof. Aleksandra Stępowskiego – prezesa Instytutu na rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris, traktuje ład społeczny jako przyczynę przemocy wobec kobiet.

Konwencja sprzeczna z konstytucją i osadzona w marksizmie?

Zapisy konwencji, jego zdaniem, są przede wszystkim sprzeczne z art. 25 ust. 2 Konstytucji, który mówi o bezstronności światopoglądowej państwa polskiego. Prawnik z Ordo Iuris podkreśla, że preambuła konwencji posługuje się "koncepcjami o wyraźnie marksistowskich inspiracjach”, jak odwieczna walka płci czy strukturalna przemoc jako narzędzie dominacji mężczyzn.

– Konwencja uznaje zakorzeniony w tradycji ład społeczny za strukturalne źródło opresji względem kobiet, przyczynę historycznie ukształtowanych, nierównych relacji władzy między kobietami i mężczyznami – ocenia Stępkowski. Ale polska Ustawa Zasadnicza podkreśla łączność z tradycjami I i II Rzeczypospolitej, jak również „wyraża wdzięczność przeszłym pokoleniom Polaków za kulturę zakorzenioną w chrześcijańskim dziedzictwie”. – Tym samym deklarowana w preambule tożsamość ideowa konwencji, wyrażająca teorię „walki płci”, jest głęboko sprzeczna z aksjologią Konstytucji RP – podkreśla prawnik.

Co więcej, wg Stępowskiego, konwencja narusza artykuł konstytucji mówiący o równości wobec prawa i równości płci, gdyż dokument będzie korzystny jedynie dla kobiet.

Organizacja prezentuje skrajne poglądy?

Kozłowska-Rajewicz odpierając zarzuty powiedziała, że organizacja kwestionuje "działania antyprzemocowe i równościowe", a ponadto prezentuje bardzo skrajne poglądy
.
Pełnomocnik wyjaśniła, że ws. konstytucyjności konwencji istnieją dwie opinie prawne, z Biura Analiz Sejmowych oraz Instytutu Praw Człowieka PAN. - Obie są pozytywne - powiedziała w rozmowie z Krzysztofem Grzesiowskim.

Konwencja została podpisana pod koniec 2012 roku, a obecnie trwają prace legislacyjne, które mają na celu wprowadzenie zmian w konkretnych ustawach. - Zbliżamy się do końca tej pracy. W grudniu zeszłego premier wyznaczył końcówkę lutego jako datę powrotu do tego tematu na radzie ministrów - zapewniła Kozłowska-Rajewicz.

Polskie Radio Program Pierwszy, ml