Ten telefon dzwoni niemal bez przerwy. Po drugiej stronie słuchawki zgłaszają się nauczyciele z całej Polski, mówiący o zmęczeniu, przytłoczeniu, nierzadko zmagający się z poważnym kryzysem psychicznym.
Inicjatywę prowadzi Fundacja Twarze Depresji. Dotychczas linia wsparcia była dostępna w poniedziałki w godzinach 13-17. Jak się jednak okazuje, liczba zgłoszeń pedagogów wciąż rośnie. – Nie jesteśmy już w stanie obsłużyć wszystkich dzwoniących, którzy potrzebują pomocy – wyjaśnia Anna Morawska-Borowiec, prezeska zarządu Fundacji Twarze Depresji. Ze względu na ten problem, od 11 marca wprowadzono dodatkowy dyżur we wtorki.
Telefon Zaufania dla Nauczycieli działa pod numerem +48 510 338 182.
Jak przyznaje Morawska-Borowiec, ogromne zainteresowanie rozmowami pokazuje skalę problemów psychicznych w środowisku nauczycieli. Powód? Zawód, jaki pełnią, wiąże się ze sporym zaangażowaniem emocjonalnym, co „w sposób szczególny predysponuje do wypalenia zawodowego, depresji i zaburzeń lękowych”. – Są więc w grupie wysokiego ryzyka zachorowania, a w tym zawodzie depresja to wciąż temat tabu. W naszym pogotowiu psychologicznym widzieliśmy bardzo wielu nauczycieli chorujących na depresję – dodaje prezeska fundacji.
Nauczyciele pod presją. Pandemia i wojna pogłębiły kryzys
Zdaniem prezeski fundacji, aby zrozumieć obecną sytuację, trzeba cofnąć się do okresu pandemii. Wtedy nauczyciele musieli prowadzić zajęcia zdalne, często pracując w trudnych warunkach i jednocześnie wspierając uczniów przeżywających izolację społeczną. Po wygaśnięciu pandemii pojawił się kolejne wyzwanie – wojna w Ukrainie. Do polskich szkół zaczęły trafiać dzieci z doświadczeniem traumy wojennej, na co – jak wskazuje Anna Morawska-Borowiec – nauczyciele też nie byli przygotowani.
Podkreśla jednocześnie, że nierzadko kadra pedagogiczna przejmuje odpowiedzialność za uczniów w kryzysie. W szkołach bowiem wciąż brakuje psychologów, którzy mogliby objąć pieczą dzieci w kryzysach psychicznych, doświadczających samookaleczania, depresji czy prób samobójczych.
Wypalenie zawodowe i presja ze strony rodziców. To też im nie pomaga
Do trudności związanych z psychiką dochodzą także kwestie finansowe oraz spadający prestiż zawodu nauczyciela. Coraz częściej pojawiają się też napięcia w relacjach z rodzicami uczniów. Na niekorzyść działają również nowe technologie, które dodatkowo zacierają granicę między pracą a życiem prywatnym.
– W obecnych czasach nauczyciele są zmuszani do tego, aby być w różnych grupach, na przykład WhatsApp czy na Facebooku. Z jednej strony to dobrze, że można być w lepszym kontakcie z nauczycielem, ale dla nauczycieli jest to trudne. Rodzice piszą także w godzinach wieczornych i w dni wolne, oczekując odpowiedzi, więc życie szkolne nigdy się nie kończy – opowiada prezeska fundacji i dodaje, że przez to nauczycielom trudniej niż kiedykolwiek jest dziś stawiać granice. – A przecież oni też mają życie prywatne – podkreśla ekspertka.
Wiele z rozmów prowadzonych w ramach Telefonu Zaufania dla Nauczycieli obejmuje temat wypalenia zawodowego, które – nieleczone – jest prostą drogą do depresji. A ta choroba stanowi główną przyczynę samobójstw w Polsce.
Coraz częstsza depresja u nauczycieli
Morawska-Borowiec zwraca uwagę, że nierzadko osoby korzystające z pomocy fundacji bardzo często zgłaszają myśli samobójcze.
– Co trzecia osoba, która korzysta z pomocy Fundacji Twarze Depresji, mówi o myślach samobójczych. Nie mamy statystyk dotyczących wyłącznie nauczycieli, ale zrobiliśmy ponad 35 tysięcy bezpłatnych konsultacji psychologicznych i mogę śmiało powiedzieć, że w tej grupie są też nauczyciele, u których myśli samobójcze towarzyszą depresji – mówi.
Przyznaje, że Telefon Zaufania dla Nauczycieli nie przestaje dzwonić. – Nauczyciele dzwonią z całej Polski. Obsługujemy od pięciu do 12 osób. Na dyżurze czterogodzinnym jedna konsultacja zwykle nie może trwać dłużej niż 50 minut – wyjaśnia. Jeśli sytuacja jest szczególnie poważna, dzwoniące osoby są kierowane po dalszą pomoc specjalistyczną.
Związek Nauczycielstwa Polskiego bada skalę wypalenia
Problem zauważa również Związek Nauczycielstwa Polskiego. Organizacja zapowiedziała już ogólnopolskie badanie dotyczące stresu i wypalenia zawodowego wśród nauczycieli.
Do ZNP coraz częściej trafiają sygnały o problemach psychicznych, z jakimi dziś zmagają się pedagodzy. – Dostajemy także prośby o dofinansowanie leczenia, bo jest to leczenie zazwyczaj prywatne, drogie, związane również z terapią. Jako związek zawodowy mamy możliwość udzielenia takiego wsparcia naszym członkom – mówi PAP rzeczniczka prasowa organizacji, Magdalena Kaszulanis.
Jak wynika z pilotażu badania, 70-80 procent ankietowanych deklaruje zmęczenie i wyczerpanie emocjonalne związane z pracą.
Kryzys zdrowia psychicznego u nauczycieli. Co na to MEN?
O sytuację zapytano także Ministerstwo Edukacji Narodowej. Resort podkreśla, że analizuje wyniki badań dotyczących dobrostanu nauczycieli.
Rzeczniczka ministerstwa Ewelina Gorczyca poinformowała, że w ostatnich latach do MEN trafiły między innymi analizy przygotowane przez Uniwersytet SWPS, Centralny Instytut Ochrony Pracy – Państwowy Instytut Badawczy oraz Instytut Badań Edukacyjnych.
Na podstawie tych opracowań powstają rekomendacje dotyczące poprawy warunków pracy nauczycieli. Jednym z elementów działań jest przygotowywana nowelizacja ustawy „Karta Nauczyciela”.
W ministerstwie działa również specjalny zespół zajmujący się pragmatyką zawodową nauczycieli, który ma przygotować propozycje rozwiązań dotyczących między innymi kształcenia i dobrostanu tej grupy zawodowej.
Gdzie szukać pomocy?
Osoby potrzebujące wsparcia psychologicznego – nie tylko pedagodzy – mogą skorzystać z całodobowych telefonów pomocowych.
Jednym z nich jest linia wsparcia dla dorosłych w kryzysie psychicznym, działająca pod numerem 800 70 22 22 oraz Dziecięcy Telefon Zaufania Rzecznika Praw Dziecka – pod numerem 800 12 12 12. W sytuacjach zagrożenia życia lub zdrowia należy zadzwonić pod numer alarmowy 112.
Czytaj też:
To największe bolączki polskiej szkoły. Ten sondaż zaboli MEN. Dwóch „faworytów”Czytaj też:
„Religijny” problem MEN? Rodzice się skarżą. Resort Nowackiej reaguje
