Gliński: W Polsce nie mamy normalnej demokracji

Gliński: W Polsce nie mamy normalnej demokracji

Dodano:   /  Zmieniono: 57
Prof. Piotr Gliński, fot. KRZYSZTOF BURSKI / Newspix.pl / Źródło: Newspix.pl
- Za rządów PiS był wyższy wzrost, a mniej było ustawek w mediach - powiedział w rozmowie z "Rzeczpospolitą" prof. Piotr Gliński.
- Jarosław Kaczyński, jako szef najsilniejszej obecnie polskiej partii, powinien chyba raczej szykować się na premiera Polski. I w tym duchu się ostatnio wypowiada. Natomiast kto będzie kandydatem tej partii w wyborach prezydenckich,  pewnie jeszcze długo nie będzie wiadomo - stwierdził Gliński.

Gliński podkreślił, że nie wycofa się z życia publicznego mimo, że jest atakowany. - Zastanawia mnie wściekłość ataków medialnych na mnie. Może faktycznie miałbym szansę, skoro tak agresywnie jestem atakowany, próbuje się mnie ośmieszać. Nie wycofam się z życia publicznego tylko dlatego, że źli ludzie używają złych metod w walce politycznej, że uderzają rykoszetem w moją rodzinę - stwierdził.

- Najsilniejsza polska partia polityczna ma naturalne prawo mówić o kimś  jako o kandydacie na ważne – porównywalne kompetencyjnie-stanowiska. W normalnej demokracji nikt się temu nie dziwi i nie atakuje propagandowo, bo to godzi w zasady jej funkcjonowania. Ale w Polsce nie mamy niestety normalnej demokracji... To trzeba zmienić. Uczciwie dyskutować o problemach Polski, a nie – jak obecny obóz władzy – uprawiać czarny PR.  To jest dla mnie dodatkowa motywacja, żeby pozostać w życiu publicznym - zaznaczył.

W ocenie Glińskiego okres IV RP jest w mediach przedstawiany tendencyjnie i kłamliwie. - Za czasów rządów PiS był znacznie większy wzrost gospodarczy niż za czasów PO i PSL, było też znacznie mniejsze bezrobocie i znacznie mniej ludzi popełniało samobójstwa w więzieniach. Znacznie mniej osób wyciągano także o szóstej rano z łóżek. I ustawek propagandowych było o niebo mniej niż obecnie - mówił.

- Trzeba się najpierw znać, mieć odwagę i chcieć rządzić, a Tuskowi brakuje dobrych ekonomistów i bankowców. Wolał księgowego i otacza się specjalistami w typie Arłukowicza czy obecnych noname'ów. Jeśli nie wprowadzi się programu PiS, Polska będzie kulała. Trzeba było zabrać się do zmniejszania kolejek do lekarzy 6 lat temu. Przed wyborami PO bierze też coraz więcej z programu PiS: choćby podręcznik dla pierwszaków czy przebąkiwanie o Karcie dużych rodzin... - przekonywał Gliński.

ja, "Rzeczpospolita"
 57
  • powiśłe   IP
    Panie profesorze, żadne media pana nie chcą ośmieszać, pan ośmiesza się sam, że aż żal patrzeć. Niech pan lepiej już nic nie mówi, błagam!
    • Nedda   IP
      Czy ten człowiek już kompletnie zidiociał? To bardzo możliwe,jeżeli przebywa się w takim otoczeniu.
      Pan profesor nie zauważył,że w 2007 roku nastąpił kryzys światowy.
      • stasss   IP
        czy ten człowiek nie wie jak swoją osobą niszczy tytuł profesora, podnóżek Kaczyńskiego
        • KUKEN   IP
          POkomuch siada do dokonania wpisu i nic mu do głowy nie przychodzi ,jakby tu po chamsku dołożyć PIS-i.Nie daj Boże ,żeby było odwrotnie ,bo wtedy zaczyna się wylewanie pomyj na głowę.Tak to jest niestety na co dzień POkomuchu!.Wszyscy wg was winniśmy dziękować ,za niepowodzenia PO .Pan profesor Gliński jest dowodem na fakt,jak należy dyskredytować osoby ,mające inne zdanie,a już nie daj Boże mądrzejsze od swojego GURU.Mam prośbę do PO ,aby nie wylewać pomyj bo to nie ma sensu - Polacy już swoje wiedzą,a potwierdzeniem są dołujące sondaże.Skończy się poniżej progu wyborczego.
          • byly internowany   IP
            Wiadomo,agenci WSI majac wsparcie niby to Polskiego rzadu , no i bulu nieodpuszcza . wystarczy przeczytac te :ponoc niezalezne :kometarze.Bezkarnie zamordowali Prezydenta RP ,to uwazaja ze wszystkich Polakow wezma za ryj ,chola ,komunisci tez tak mysleli,wasz czas dobiega konca,odpowiecie za wszystkie morderstwa !

            Czytaj także