ABW zatrzymała pierwszą osobę w sprawie afery taśmowej

ABW zatrzymała pierwszą osobę w sprawie afery taśmowej

(fot. sxc.hu) / Źródło: FreeImages.com
Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego zatrzymała na poleceniu prokuratury pierwszą osobę w sprawie ujawnienia przez tygodnik "Wprost" nagrań polityków.
Zatrzymanym jest Łukasz N., menedżer warszawskiej restauracji Sowa &Przyjaciele, gdzie nagrano ministra spraw wewnętrznych oraz szefa Narodowego Banku Polskiego.

Zatrzymanie potwierdziła rzecznik Prokuratory Okręgowej Warszawa Praga.

Ponadto trzech agentów ABW w towarzystwie prokuratora Józefa Gacka ponownie weszło do siedziby "Wprost" i zażądało rozmowy z redaktorem naczelnym w sprawie czynności dot. badania sprawy nagrań polityków opublikowanych przez "Wprost". Sylwester Latkowski nie zgodził się na rozmowę bez obecności prawników.

Przypomnijmy, pierwsze wtargnięcie trzech agentów ABW miało miejsce dziś przed południem. Żądano "dobrowolnego wydania" materiałów związanych z opublikowanymi nagraniami rozmów polityków, które wywołały tzw. aferę taśmową. Redaktor naczelny tygodnika poinformował, że nie wydano żadnych materiałów ze względu na ochronę źródła oraz zapowiedział publikację wszystkich taśm będących w posiadaniu redakcji.

Afera podsłuchowa

Tygodnik "Wprost" opublikował stenogramy i nagrania rozmów szefa MSW , prezesa Banku Centralnego, byłego ministra transportu. Do redakcji "Wprost" docierały też wiadomości o kolejnych taśmach . Nagrane miało zostać spotkanie wicepremier Elżbiety Bieńkowskiej z szefem CBA Pawłem Wojtunikiem, do którego doszło na początku czerwca. Według naszych informacji, zarejestrowane ma być również spotkanie szefa Najwyższej Izby Kontroli Krzysztofa Kwiatkowskiego z najbogatszym Polakiem Janem Kulczykiem. Krążą wreszcie informacje o zarejestrowanych spotkaniach ministra Pawła Grasia z wspomnianym Janem Kulczukiem. Nagrane miało zostać również spotkanie związanego z Platformą biznesmena Piotra Wawrzynowicza z wiceministrem finansów Rafałem Baniakiem. 

Handel głową Rostowskiego

W trakcie rozmowy ministra Sienkiewicza i szefa NBP Marka Belki pada pytanie o hipotetyczną sytuacje w jakiej może znaleźć się rząd na osiem miesięcy przed wyborami do Sejmu. Sytuacja jest trudna. PiS ma 43 proc. poparcia. W budżecie państwa brakuje pieniędzy, opóźniają się wpływy do kasy państwa, cięcia są niewystarczające. Rząd ma jednak świadomość, że sytuacja nie jest beznadziejna, bo w dłuższej perspektywie będzie lepiej. Ale w tej sytuacji wybory wygra PiS. A to oznacza katastrofę – z Polski wycofują się zagraniczni inwestorzy, pogarsza się sytuacja finansowa.

Sienkiewicz sonduje Belkę, czy w takiej sytuacji: nic nie robić, czy podjąć działania specjalne, o których rozmawiali wcześniej – czyli między innymi finansowanie deficytu przez NBP. Cel jest oczywisty, nie dopuścić w ten sposób do zwycięstwa PiS.

Sienkiewicz nie ma wątpliwości, że takiej operacji specjalnej nie da się przeprowadzić z ministrem finansów Jackiem Rostowskim – bo powie „w życiu”! Marek Belka nie widzi problemu. Mówi: dobrze. I zaczyna wymieniać swoje warunki: moim warunkiem excuse-moi jest dymisja ministra finansów. I proponuje dalej: A wtedy trzeba powołać technicznego niepolitycznego ministra finansów, który znajdzie w banku centralnym pełne wsparcie. Niedługo później dochodzi do dymisji ministra finansów Jacka Rostowskiego. Na jego miejsce powołany zostaje Mateusz Szczurek.  

Były minister szuka pomocy

Druga taśma została nagrana cztery miesiące temu. Sławomir Nowak spotkał się wówczas z Andrzejem Parafianowiczem, byłym wiceministrem finansów i byłym szefem Głównego Inspektoratu Informacji Finansowej. W spotkaniu brał też udział były dowódca GROM Dariusz Zawadka. Nowak był przerażony kontrolą, która sprawdza finanse jego żony. Szuka pomocy.

- Chcą ją trzepać. Cały 2012 rok. Chcą najpierw wziąć rachunek bankowy. Mam nadzieję, że to dotyczy tylko jej działalności, a nie będą chcieli crossować tego z moimi rachunkami – mówi były minister transportu. Parafianowicz stwierdza, że o wszystkim wie i rzuca: - Zablokowałem to.

Wprost

Czytaj także

 13
  • ZOMOWKRACZA IP
    Mam nadzieje, ze przekazaliscie tasmy odpowiednim ludziom niepowiązanym z redakcją, gdyż może się okazac tak, ze zamkna was wszystkich jakas nowa ustawa czy innym przekretem. Zapewne juz kilka osob ma te tasmy i wie co z nimi zrobic jak redakcja zostanie zaatakowana a wszyscy zostana zamknieci :))
    • zdumiona IP
      No tak! - aresztowano managera. Jeszcze chwila a molestowanie w szalecie miejskim będą zamykać babcie klozetową.
      • malgosia IP
        od dzisiaj ABW kojarzy mi się z SS -
        • barnaba IP
          Dziękujemy Wam Redaktorzy WPROST, trzymajcie się nie dajcie sie cwaniakom i oszustom. Terror Tuska przebrał miarę.
          • Arek"Aiwa-Platz" IP
            Ta cała Prokuratura Okręgowa na Pradze, to instytucja u której żadnych pytań nie budzi fakt, jak na Trasie Łazienkowskiej w słoneczny wiosenny poranek, ginie kierowca zepchnięty na słup przez inny samochód. No a traf chciał że ten kierowca został najpierw okradziony przez Policję z towaru na 2 MILIONY złotych, posadzony na Białołękę aby po kilku miesiącach wyjść jak się przyznał do nie popełnionych czynów a na koniec nagrywa policjanta proponującego wielotysięczną łapówkę za zwrot nielegalnie zabranych towarów. I nie ma świadka nagrania, które przez rok badania stało się dla biegłego rzekomo nieczytelne, chociaż m.in. ja je słyszałem i komendantka komisariatu na Targówku, również.

            Czytaj także