Immunitet za zboże

Immunitet za zboże

Dodano:   /  Zmieniono: 
Szczecińska prokuratura chce uchylenia immunitetu poselskiego Ryszardowi Bondzie w związku ze śledztwem ws. zaginięcia z jego elewatorów zboża należącego do ARR.
Wniosek taki skierował do marszałka Sejmu - za pośrednictwem Ministerstwa Sprawiedliwości - prokurator okręgowy.

"Po zgromadzeniu materiału dowodowego, po ewentualnym uchyleniu immunitetu, posłowi Ryszardowi Bondzie przedstawiony byłby zarzut przywłaszczenia 23 tys. ton zboża o wartości 9,5 mln złotych" - wyjaśniła rzeczniczka szczecińskiej prokuratury Anna Gawłowska-Rynkiewicz.

Dodała, że postępowanie w sprawie zaginięcia zboża trwa i  prokuratura w Szczecinie nadal gromadzi dokumentację. Przesłuchano już wielu świadków.

Bonda, który po raz pierwszy pod koniec maja zeznawał w  szczecińskiej prokuraturze, ale w charakterze świadka, po  przesłuchaniu powiedział dziennikarzom, że czuje się niewinny, a  prokuratura na pewno wyjaśni całą sprawę.

Niezależny poseł Ryszard Bonda (wcześniej Samoobrona) jest właścicielem lub współwłaścicielem elewatorów, z których zginęło zboże należące do Agencji Rynku Rolnego. Za przechowywanie zboża agencja płaciła właścicielom magazynów.

Sprawa się wydała, gdy szczeciński oddział Agencji sprzedał zboże, ale jego nabywca nie mógł go odebrać, bo magazyny były puste. Wtedy skontrolowano magazyny także w innych regionach. Okazało się, że w całym kraju brakuje 36 tys. ton zboża należącego do ARR, wartości około 18 mln złotych.

W sprawie zaginięcia zboża z zachodniopomorskich elewatorów śledztwo wszczęła Prokuratura Okręgowa w Szczecinie. 19 maja powierzyła ona tamtejszej delegaturze ABW prowadzenie śledztwa w sprawie niedoboru zboża wartości 6 mln zł, które było przechowywane w elewatorach firmy Bonda i spółki Bon-Dan w Chojnie, Nowogardzie i Potulińcu, których poseł Bonda jest właścicielem lub współwłaścicielem.

Według informatorów "GW", która pierwsza opisała sprawę, wielu właścicieli elewatorów w Polsce, gdzie przechowywane jest zboże ARR, często nim spekuluje. Bez wiedzy Agencji sprzedaje składowane zboże wówczas, gdy ma ono wysoką cenę, a potem dokupuje różnicę, gdy ceny na zboże spadają.

W związku z tzw. aferą zbożową prezes Agencji Rynku Rolnego Ryszard Pazura najpierw zawiesił, a potem odwołał kilku szefów oddziałów terenowych. Minister rolnictwa zarządził zaś w  oddziałach ARR kontrole.

em, pap

 0

Czytaj także