Piechociński: Nie poprę związków partnerskich

Piechociński: Nie poprę związków partnerskich

Dodano:   /  Zmieniono: 6
Janusz Piechociński (fot. Wprost) / Źródło: Wprost
Ewa Kopacz chce uregulować kwestię związków partnerskich - według premier każdy ma prawo do własnego wyboru. Z tą decyzją nie zgadza się szef PSL, Janusz Piechociński. - Nie będę głosował za tą formą rozwiązania tego problemu - powiedział wicepremier na antenie TVN 24.
- Mamy konstytucyjnie zdefiniowaną rodzinę, w związku z tym w polskim prawie cywilnym można uregulować tę kwestię dla innych form relacji między ludzi - dodał. Stwierdził też, że to z jego inspiracji w expose nie pojawiły się elementy obyczajowe oraz kulturowe, "aby nie dzielić polskiej wspólnoty".

Wicepremier odniósł się również do uścisku dłoni Jarosława Kaczyńskiego i Donalda Tuska. - Otóż to nie było tak, że na wezwanie pani premier pan prezes Kaczyński podszedł i wyszarpnął dłoń Donalda Tuska, mówiąc mu: Donald, to nieprawda, że cię tak bardzo nienawidzę, powodzenia. To był klasyczny mechanizm, żeby z tego wydarzenia zrobić event dnia - ocenił. Dodał też, że uścisk niczego nie zmienił, ponieważ podczas debaty po expose PiS ostro atakowało Ewę Kopacz.

Piechociński skomentował także swoje emocjonalne wystąpienie w środowej debacie w Sejmie, podczas którego głosowano wotum zaufania dla rządu. - Pomyślałem sobie, skoro chce (opozycja - red.) wysysać resztkę zainteresowania czymkolwiek i kimkolwiek poważnym, skoro bawimy się tak od roku 2005, skoro wyżynamy te watahy, skoro narzuciła taką konwencję, no to pojedziemy - powiedział.

TVN 24
+
 6

Czytaj także