Lekcja agresji (aktl.)

Lekcja agresji (aktl.)

Klasa technikum budowlanego w Toruniu, w której podczas lekcji angielskiego grupa uczniów znęcała się nad nauczycielem, została zawieszona.
Zdarzenie miało miejsce 19 czerwca, na dwóch następujących po sobie lekcjach języka angielskiego. Nauczyciel starał się podczas nich prowadzić zajęcia i odpytywał niektórych uczniów, chcących poprawić sobie oceny na koniec roku.

Tymczasem grupa uczniów postanowiła uniemożliwić prowadzenie lekcji i "zabawić" się kosztem nauczyciela. Zaczęli nachalnie go zaczepiać, wyśmiewali, nie szczędząc przy tym obelg, szturchańców, wulgarnych słów i gestów. M.in. wywrócono mu biurko do góry nogami, założono kosz na śmieci na głowę, wytarto twarz gąbką do tablicy, markowano kopnięcia w twarz, przystawiano do uszu dzwoniące telefony komórkowe. Reakcja nauczyciela ograniczała się jedynie do zasłaniania się, uników i westchnień. Uczniowie usiłowali też związać nauczycielowi ręce, a jeden z napastników groził mu śmiercią.

Gdy sprawa wyszła na jaw (ujawniła ją w czwartek telewizja TVN, a w piątek "Gazeta Wyborcza", które dotarły do nagrania), anglista przyznał, że o incydencie wspomniał dyrektorce szkoły tylko "tak ogólnie", gdyż obawiał się, że niemożność opanowania klasy może go w oczach dyrekcji zdyskwalifikować jako nauczyciela i spowodować zwolnienie z pracy. Wraz z nowym rokiem przeniósł się do innej szkoły.

Nauczyciel obawia się również, że przez nagłośnienie sprawy może zostać powtórnie upokorzony. "Mam nadzieję, ze to szybko ucichnie i nie będzie rzutowało na moja dalszą pracę zawodową" - powiedział.

Kujawsko-pomorska kurator oświaty Wiesława Wyszyńska w reakcji na zdarzenie poleciła dyrekcji szkoły zawiesić wszystkich uczniów toruńskiej klasy do czasu ustalenia winnych zajścia. Nakazała też rzecznikowi dyscyplinarnemu kuratorium wszczęcie postępowania wobec dyrekcji szkoły.

Z kolei Prokuratura Rejonowa w Toruniu zleciła policji wszczęcie dochodzenia w sprawie "stosowania przemocy lub groźby bezprawnej w celu zmuszenia do określonego zachowania", za co grozi kara pozbawienia wolności do dwóch lat.

Niezależnie od tego do komisariatu policji w Toruniu zgłosił się sam pokrzywdzony, 33-letni Zbigniew K., i złożył zawiadomienie o przestępstwie.

Władze oświatowe podjęły też inne kroki. Kuratorium przeprowadzi kontrolę nadzoru pedagogicznego w szkole. Do dyrektorów wszystkich szkół w województwie zostanie skierowane pismo na temat przestrzegania prawa, statutów i regulaminów. W szkołach zostaną zwołane specjalne rady pedagogiczne, podczas których mają być omówione wydarzenia w toruńskiej szkole i wyciągnięte z tego wnioski.

W programach doskonalenia zawodowego nauczycieli w województwie ma zostać zwrócona szczególna uwaga na umiejętności pracy wychowawcy w zakresie komunikacji z uczniami.

Kurator wystosuje ponadto zawiadomienie o zdarzeniu do prokuratury.

Wojewoda Romuald Kosieniak zdecydował też o uruchomieniu specjalnej infolinii. Uczniowie, rodzice i nauczyciele będą mogli dzwonić pod numer nr 987 i informować o wszystkich przypadkach łamania prawa w szkole, np. aktów agresji, rozprowadzania narkotyków itp.

Wojewoda postanowił też przyspieszyć zaplanowane na 15 września wprowadzenie tzw. patroli szkolnych, które będą miały na  uwadze przestrzeganie prawa w placówkach oświatowych i ich otoczeniu. W większych miastach patrole będą składały się z  policjanta i strażnika miejskiego, a w miasteczkach i wsiach - policjantów.

em, pap

Czytaj także

 0