Tymczasem grupa uczniów postanowiła uniemożliwić prowadzenie lekcji i "zabawić" się kosztem nauczyciela. Zaczęli nachalnie go zaczepiać, wyśmiewali, nie szczędząc przy tym obelg, szturchańców, wulgarnych słów i gestów. M.in. wywrócono mu biurko do góry nogami, założono kosz na śmieci na głowę, wytarto twarz gąbką do tablicy, markowano kopnięcia w twarz, przystawiano do uszu dzwoniące telefony komórkowe. Reakcja nauczyciela ograniczała się jedynie do zasłaniania się, uników i westchnień. Uczniowie usiłowali też związać nauczycielowi ręce, a jeden z napastników groził mu śmiercią.
Gdy sprawa wyszła na jaw (ujawniła ją w czwartek telewizja TVN, a w piątek "Gazeta Wyborcza", które dotarły do nagrania), anglista przyznał, że o incydencie wspomniał dyrektorce szkoły tylko "tak ogólnie", gdyż obawiał się, że niemożność opanowania klasy może go w oczach dyrekcji zdyskwalifikować jako nauczyciela i spowodować zwolnienie z pracy. Wraz z nowym rokiem przeniósł się do innej szkoły.
Nauczyciel obawia się również, że przez nagłośnienie sprawy może zostać powtórnie upokorzony. "Mam nadzieję, ze to szybko ucichnie i nie będzie rzutowało na moja dalszą pracę zawodową" - powiedział.
Kujawsko-pomorska kurator oświaty Wiesława Wyszyńska w reakcji na zdarzenie poleciła dyrekcji szkoły zawiesić wszystkich uczniów toruńskiej klasy do czasu ustalenia winnych zajścia. Nakazała też rzecznikowi dyscyplinarnemu kuratorium wszczęcie postępowania wobec dyrekcji szkoły.
Z kolei Prokuratura Rejonowa w Toruniu zleciła policji wszczęcie dochodzenia w sprawie "stosowania przemocy lub groźby bezprawnej w celu zmuszenia do określonego zachowania", za co grozi kara pozbawienia wolności do dwóch lat.
Niezależnie od tego do komisariatu policji w Toruniu zgłosił się sam pokrzywdzony, 33-letni Zbigniew K., i złożył zawiadomienie o przestępstwie.
Władze oświatowe podjęły też inne kroki. Kuratorium przeprowadzi kontrolę nadzoru pedagogicznego w szkole. Do dyrektorów wszystkich szkół w województwie zostanie skierowane pismo na temat przestrzegania prawa, statutów i regulaminów. W szkołach zostaną zwołane specjalne rady pedagogiczne, podczas których mają być omówione wydarzenia w toruńskiej szkole i wyciągnięte z tego wnioski.
W programach doskonalenia zawodowego nauczycieli w województwie ma zostać zwrócona szczególna uwaga na umiejętności pracy wychowawcy w zakresie komunikacji z uczniami.
Kurator wystosuje ponadto zawiadomienie o zdarzeniu do prokuratury.
Wojewoda Romuald Kosieniak zdecydował też o uruchomieniu specjalnej infolinii. Uczniowie, rodzice i nauczyciele będą mogli dzwonić pod numer nr 987 i informować o wszystkich przypadkach łamania prawa w szkole, np. aktów agresji, rozprowadzania narkotyków itp.
Wojewoda postanowił też przyspieszyć zaplanowane na 15 września wprowadzenie tzw. patroli szkolnych, które będą miały na uwadze przestrzeganie prawa w placówkach oświatowych i ich otoczeniu. W większych miastach patrole będą składały się z policjanta i strażnika miejskiego, a w miasteczkach i wsiach - policjantów.
em, pap