Smoleńsk: "Nie było zgody na 50m. Pilota Jaka 40 zawodzi pamięć"

Smoleńsk: "Nie było zgody na 50m. Pilota Jaka 40 zawodzi pamięć"

- Załoga Jaka 40 nie dostała od rosyjskiej kontroli lotów w Smoleńsku zgody na lądowanie, a jedynie zgodę na podejście. Manewr ten należało przerwać, gdyby miał okazać się niebezpieczny - podkreśla kapitan Wiesław Jedynak, członek tzw. komisji Macieja Laska badającej katastrofę smoleńską.
Tymczasem Artur Wosztyl, pilot Jaka 40 lądującego w Smoleńsku przed prezydenckim Tupolewem nadal utrzymuje, że wieża wydała Tupolewowi polecenie zejścia do wysokości 50 metrów. Takiej zgody nie ma jednak w ujawnionych przez prokuraturę stenogramach rozmów z wieży kontroli lotów. Zdaniem Wiesława Jedynaka, pilota Jaka zawodzi pamięć.

TVN24/x-news

Czytaj także

 4
  • Wolak IP
    We mgle się nie lata tym bardziej że nie ma zgody na lądowanie chyba że zgoda na lądowanie padła z ust osób trzecich
    • kropka IP
      No nie dajmy się zwariować. Raport gen. Anodiny klepnięty, jego kopia pana Millera klepnięta, więc co tu ktoś będzie wygadywał o 50 metrach, które wywróciłyby te dzieła do góry nogami. Nie tylko zresztą te dzieła, ale cały tutejszy establishment. Oczywiście że na to nie może być i nie będzie zgody. W końcu Lasek Smoleński i komanda dobrze wiedzą za co biorą pieniądze. I czynią swą powinność jak należy. Gdy fakty niewygodne, tym gorzej dla faktów. Dla każdego jest oczywiste, że pilota zawiodła pamięć. Kropka.
      • Dyzma IP
        Cenzura Dziala !!!!!!!
        • kioto IP
          TRAGEDIA WYNIKŁA Z WALKI O KORYTO 2 KACZORÓW.
          GDYBY W 2010r. NIE BYŁO WYBORÓW PREZYDENCKICH, NIE BYŁOBY BEZMYŚLNEJ WYCIECZKI, NIE BYŁOBY TRAGEDII.