Policja zatrzymała sześciu wychowanków Zakładu Poprawczego w Jerzmanicach Zdroju na Dolnym Śląsku, którzy w nocy z niedzieli na poniedziałek uciekli z zakładu.
Pierwszego z uciekinierów ujęto już ok. 8.20; schował się w przydrożnym rowie w miejscowości Umiejowice. Kolejnych zatrzymano ok. 11.35 w okolicach miejscowości Chróstnik.
Informację o pięciu mężczyznach idących drogą, odpowiadających wyglądem opisowi z komunikatów nadawanych w mediach, przekazał policji jadący tamtędy kierowca. Na miejsce natychmiast wysłano funkcjonariuszy, którzy zatrzymali podejrzanych. Okazało się, że byli to poszukiwani zbiedzy z Jerzmanic - wyjaśnił Artur Falkiewicz z zespołu prasowego dolnośląskiej policji. Uciekinierzy, w wieku 19-21 lat, odbywali w "poprawczaku" kary za poważne przestępstwa.
Około północy krzykiem ściągnęli uwagę strażnika, zwabiając go do pomieszczeń wychowanków. Tam go obezwładnili i zamknęli, a sami opuścili teren zakładu.
rp, pap