O tragedii, która zasmuciła mieszkańców dzielnicy Ursus, poinformowała stacja TVN24. W sobotę (17 stycznia), w okolicy południa, służby ujawniły w jednym z domów dwa ciała.
Policję na miejsce wezwał mężczyzna, który mieszka w sąsiednim budynku. Zastanawiał się, dlaczego starsze małżeństwo, któremu nie zdarzało się nie wychodzić na zewnątrz, rezygnowało z tego przez dwie doby. Jak się okazało, jego niepokój był uzasadniony.
W dzielnicy Ursus ujawniono zwłoki seniorów. Ciała zostały zabezpieczone
Jak przekazało źródło, w domu znaleziono zwłoki dwóch osób. „To starsze małżeństwo” – ustaliła redakcja.
Policja wezwała na miejsce lekarza, który stwierdził zgon mężczyzny i kobiety. Stacja dowiedziała się tego od młodszego aspiranta Bartłomieja Śniadały z Komendy Stołecznej Policji dziennikarze TVN24.
Ciała zabezpieczono. Trafiły pod opiekę Zakładu Medycyny Sądowej, który przeprowadzi wkrótce autopsję. Ma ona na celu wyjaśnienie okoliczności śmierci mieszkańców warszawskiej dzielnicy Ursus.
Wstrząsające wieści z Warszawy. Ekopatrol zaopiekował się psem starszego małżeństwa
Medium podało nieoficjalnie, że seniorzy mieli mieszkać w domu bez dostępu do mediów. Z ustaleń stacji wynika, że starsi ludzie mieli "trudnić się zbieractwem".
W budynku znajdował się pies. Był zmarznięty. Wezwano więc straż miejską – członkowie eko patrolu chwilowo zaopiekowali się zwierzęciem, a następnie przekazali je pod opiekę jednego ze schronisk.
Czytaj też:
Tragiczny finał odśnieżania dachu. „41-latek upadł na twarde podłoże”Czytaj też:
Spór TOPR-u i RCB. „Wprowadzanie w błąd turystów”
