Wzrost zachorowań na grypę. Rodzice nie chcą szczepić dzieci?

Wzrost zachorowań na grypę. Rodzice nie chcą szczepić dzieci?

Dodano:   /  Zmieniono: 
Wzrost zachorowań na grypę. Rodzice nie chcą szczepić dzieci? (fot.sxc.hu) 
Początek roku przyniósł 16-procentowy wzrost zachorowań na grypę. Liczba osób, które trafiają do lekarzy z objawami grypy w ciągu ostatnich czterech lat wzrosła sześciokrotnie.
Z danych Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego wynika, że w 2010 roku stwierdzono w Polsce ok. 550 tys. zachorowań i podejrzeń grypy, natomiast w zeszłym już ponad 3,1 mln.  

- Za wcześnie, by podnosić alarm, stale monitorujemy sytuację i czekamy, co przyniosą kolejne tygodnie - mówi prof. dr hab. Lidia Brydak, szefowa Krajowego Ośrodka ds. Grypy w Narodowym Instytucie Zdrowia Publicznego.

Powodem wzrostu zachorowań na grypę jest spadek zainteresowania rodziców szczepieniami. W ostatnim sezonie bowiem odsetek osób szczepiących się przeciwko grypie spadł do 3,75 proc.  

- Zainteresowanie szczepieniami spada w wielu krajach świata w dużej mierze ze względu na kampanie ruchów antyszczepionkowych, które zniechęcają do wszelkich szczepień - tłumaczy prof. Brydak.

Przeciwnicy szczepionek na początku grudnia zeszłego roku wszczęły alarm na portalach społecznościowych. Pisali o kilkunastu zgonach schorowanych, starszych osób, które zaszczepiły się wcześniej przeciwko grypie. Sprawa obiegła media na całym świecie, mimo że szczegółowe badania nie wykazały żadnych nieprawidłowości.  

- Możemy robić kolejne drogie kampanie zachęcające do szczepień, ale odniosą marny skutek wobec kampanii antyszczepionkowych. Okazuje się, że kraj inteligentów jest bardzo oporny na racjonalne argumenty. Nie za bardzo wiemy, co możemy więcej zrobić, by poprawić statystyki - mówi prof. Brydak. 

metro.gazeta.pl