Poseł PiS o ustawie dot. inwigilacji internetu. "Sytuacja internautów się poprawi"

Poseł PiS o ustawie dot. inwigilacji internetu. "Sytuacja internautów się poprawi"

Dodano:   /  Zmieniono: 21
Internauta (fot. sxc.hu) / Źródło: FreeImages.com
- Chcę powiedzieć bardzo jasno, że wobec tego, co dzisiaj mamy znacznie bardziej poprawia się sytuacja internautów - powiedział przewodniczący komisji administracji i spraw wewnętrznych Arkadiusz Czartoryski z Prawa i Sprawiedliwości. Parlamentarzysta odniósł się w ten sposób do ustawy o policji i służbach specjalnych, którą w piątek 15 stycznia ma przyjąć Sejm.

- Przypomnę, że dzisiaj mamy taki potężny kanał, polegający na tym, że służby korzystają tylko z ustawy o świadczeniu usług elektronicznych. Teraz dodatkowo wprowadzimy przepisy mówiące o tym, że dane będą zbierane pod nadzorem sądów - tłumaczył szef sejmowej komisji.

Podkreślił, że zgodnie z obecnie obowiązującymi przepisami służby mają prawo zbierać dane z internetu, korespondencji oraz podsłuchów z telefonów przez okres dwóch lub trzech lat. Zgodnie z nowym projektem ustawy, który zakłada nadzór sądów nad gromadzeniem danych oznacza to, że okres ten zostanie skrócony do 18 miesięcy. - Ponadto, co trzy miesiące służby będą musiały zwrócić się do sądu, żeby uzasadnić, że takie zbieranie jest celowe - powiedział.  Czartoryski dodał, że jeśli w opinii sądu gromadzenie informacji będzie bezcelowe, wówczas będą one musiały ulec zniszczeniu, czego aktualne przepisy nie przewidują.

Arkadiusz Czartoryski tłumaczył, że sytuacja ulegnie zmianie na lepsze również z tego powodu, że  minister spraw wewnętrznych będzie musiał każdego roku przedstawić Sejmowi, ile danych zostało zgromadzonych, ile zniszczonych etc.  Poseł mówił również o uwzględnieniu poprawek opozycji  - Przyjęliśmy poprawki klubu Kukiz’15, dotyczące tego, że komendant będzie musiał prowadzić rejestr oraz poprawki Nowoczesnej dotyczące małych i dużych przedsiębiorców - wyjaśnił.

Projekt PiS ws. inwigilacji i bilingów krytykowały organizacje pozarządowe. Dziesięć z nich złożyło list do Sejmu w którym stwierdzili m.in. że ustawa nie jest zgodna z konstytucją i prawem Unii Europejskiej. – Wszystkim organizacjom pozwoliłem zabrać głos. Żadna z tych organizacji nie wskazała konkretnego przepisu, który by uzasadnił taką treść - podkreślił poseł PiS.

Polsat News

+
 21

Czytaj także