Zatrzęsło "Wujkiem"

Zatrzęsło "Wujkiem"

Dodano:   /  Zmieniono: 
Siedmiu górników zostało poszkodowanych w wyniku wstrząsu, do którego doszło w kopalni "Wujek" w Katowicach. Ich życie nie jest zagrożone.
Poszkodowani górnicy trafili do Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego im. św. Barbary w Sosnowcu. Trzej górnicy z lekkimi potłuczeniami, po badaniach zostali zwolnieni do domu. Czterej inni, z urazem jamy brzusznej, potłuczeniami kręgosłupa, klatki piersiowej i nóg pozostali w  szpitalu. W ocenie lekarzy najbardziej poszkodowany pozostanie w  szpitalu przez ok. 2 tygodnie, pozostali mogą wyjść już po kilku dniach.

Górnicy pracowali przy obsłudze urządzeń i transporcie elementów wyposażenia wyrobiska. Wstrząs nastąpił około godz. 10. Nie był zbyt silny, ale spąg, czyli "podłoga" chodnika, wybrzuszył się na ok. pół metra, wyrzucając górników do góry.

"Pracownicy zostali wywiezieni na powierzchnię na noszach, wszyscy byli przytomni. Na górze czekały już karetki, które przewiozły ich do szpitala. Najedliśmy się trochę strachu, ale na  szczęście nic poważnego się nie stało" - powiedział główny inżynier wentylacji kopalni Janusz Kubok.

Ściana, w rejonie której doszło do wypadku, została wyłączona z wydobycia. Na dół zjechała już komisja z udziałem przedstawicieli Okręgowego Urzędu Górniczego w Katowicach, która bada przyczyny i okoliczności wypadku.

Jak zapewnił inż. Kubok, wyłączenie na pewien czas ściany z  wydobycia nie wpłynie negatywnie na wynik finansowy kopalni. "Mamy tak przygotowane rezerwowe fronty robót, że pracownicy zostaną skierowani gdzie indziej i plan zostanie wykonany". O dopuszczeniu ściany do wydobycia zdecyduje komisja.

Tąpnięcia, obok wybuchów metanu i pyłu węglowego, należą do  podstawowych naturalnych zagrożeń górniczych w kopalniach węgla kamiennego. Mimo postępu nauki i technologii pozostają bardzo trudne do przewidzenia. Tąpnięcie to zjawisko gwałtownego wyładowania się ogromnej energii sprężystej nagromadzonej w górotworze otaczającym podziemne wyrobiska. Przypomina eksplozję. Towarzyszą mu huk i wstrząsy górotworu.

To pierwszy zbiorowy wypadek w górnictwie węgla kamiennego w  tym roku.

em, pap